Guests. Opublikowano 23 Sierpnia 2009. Z powodu raka jelita grubego doszło pewnie do krwawienia do przewodu pokarmowego, w takim wypadku nie można podawać pokarmów doustnie, a jedynie kroplówki. Dodatkowe przerzuty zmniejszają rokowanie. Aby uzyskać więcej informacji najlepiej kontaktować się z lekarzem prowadzącym. Rzadko czytam wypowiedzi na temat raka jelita grubego, nie wiele o tym wiemy :( Spadło jak grom z jasnego nieba :( 3892 odpowiedzi: Kaśka85 Rak jelita grubego z przerzutami do wątroby!!! Zdecydowanie, warto słuchać się onkologów, bo oni się latami szkolą w tym, aby pomagać ludziom, którzy mają własnie problemy z nowotworem. Co do samej pratii, bo widziałem, że udostępniłaś ich badania Ja od 7 lat zyje bez jelita grubego (mam zrobione zespolenie) a od 3 lat nie mam calej tarczycy z powodu guza zlosliwego. Z tego co wiem tarczyca wyniknela z jelita. Szukam co jeszcze moze spowodowac u mnie zepsuty gen APC. Jest ktos na forum kto ma polipowatosc genetyczna? Dodam ze moj tato umarl na raka jelita gr. Podobnie jak przy raku jelita grubego, te objawy często pojawiają się, gdy choroba trzustki jest bardzo zaawansowana - alarmuje gastroenterolog. Objawy chorej trzustki bywają różnorodne. W wielu przypadkach zdarza się, że symptomy chorobowe są na tyle niecharakterystyczne, że mogą wskazywać na wiele schorzeń, w tym właśnie np Osoby ze wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego są dwa razy bardziej narażeni na raka jelita grubego. Ryzyko to głównie wzrasta wraz z długością trwania choroby ( 8 - 10 lat). Dla osób, które chorują na WZJG od ponad 8 lat, ważne jest, aby co 1 do 2 lat były poddawane badaniu przesiewowemu za pomocą kolonoskopii. . fot. Adobe Stock Objawy raka jelita grubego są przez długi czas niespecyficzne i mogą być bagatelizowane. Zwykle myli się je z problemami trawiennymi, ponieważ w początkowym etapie wiążą się z występowaniem bólu brzucha, wzdęć czy uczucia przelewania. Dopiero z czasem dołączają do nich bardziej niepokojące symptomy, np. problemy z wypróżnianiem, krew w stolcu, krwawienie z odbytu czy osłabienie i chudnięcie. W zależności od rodzaju, lokalizacji i zaawansowania nowotworu lekarz – w ramach leczenia – podejmuje decyzję, czy u pacjenta można przeprowadzić operację raka jelita grubego. Jakie są wówczas rokowania i na czym polega postępowanie pooperacyjne? Zdecydowałyśmy się dopytać o to lek. Roberta Gajewskiego – chirurga onkologa z Oddziału Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii w Nowym Sączu. Panie doktorze, zacznijmy od podstaw: na czym zwykle polega leczenie operacyjne raka jelita grubego? Lek. Robert Gajewski: Operacja raka jelita grubego jest zależna od kilku czynników. W dzisiejszej dobie rozwoju naszej wiedzy i możliwości operacyjnych leczenie tego nowotworu możemy indywidualizować w zależności od rodzaju, stopnia zaawansowania choroby oraz od tego, w jakim odcinku jelita grubego nowotwór jest zlokalizowany. Jeśli mamy do czynienia z rakiem w obrębie okrężnicy, tzw. jej odcinków: wstępnicy, poprzecznicy, zstępnicy lub esicy, to przeprowadza się najczęściej usunięcie raka wraz z odpowiednim fragmentem jelita, następnie wykonuje się zespolenie jelita, czyli odtworzenie jego ciągłości. Dalsze decyzje podejmuje się po uzyskaniu wyników badania histopatologicznego preparatu pooperacyjnego. W przypadku nowotworów zlokalizowanych w końcowym odcinku jelita grubego, czyli w odbytnicy, postępowanie jest bardziej zróżnicowane. U pacjentów z rakiem pierwotnie resekcyjnym postępowanie powinno odbywać się zgodnie z wytycznymi ESMO (European Society for Medical Oncology). U pacjentów z tzw. wczesnym rakiem (mały guz na niewielkim odcinku) możemy wykonać zabieg pierwotny lub zabieg usunięcia tej zmiany endoskopowo. U pacjentów z bardziej zaawansowanym stanem chorobowym powinniśmy zastosować samodzielną radioterapię przedoperacyjną, tzw.”krótkie ramię”, które polega na podaniu pacjentowi w ciągu pięciu dni napromieniania, z następowym zabiegiem, który powinien zostać wykonany po 5-7 dniach, lub skojarzoną radiochemioterapią, tzw. „długie ramię”, które polega na podaniu pacjentowi w ciągu pięciu tygodni napromieniania wraz z chemioterapią, a następnie z zabiegiem operacyjnym odroczonym do 6-7 tygodni od radioterapii. U pacjentów z rakiem pierwotnie nieresekcyjnym, tj. takich, u których na podstawie badań obrazowych stwierdzamy, iż nie uda się wykonać zabiegu operacyjnego, ponieważ rak nacieka narządy sąsiednie, zalecenia co do postępowania są odmienne. Standardowym postępowaniem w tej grupie chorych jest przedoperacyjna radiochemioterapia, odczekanie 6-8 tygodni i ponowna ocena możliwości wykonania zabiegu. U chorych z obciążeniami internistycznymi, gdzie nie jest możliwe zastosowanie chemioterapii, dopuszczalne jest zastosowanie samodzielnej radioterapii i dalsze postępowanie jak powyżej. To jednak tylko schematyczne nakreślenie postępowania, o szczegółach bowiem można by rozprawiać bardzo długo. Czy chemioterapia w raku jelita grubego jest skuteczna? Jak taka operacja wpływa na rokowania chorego? Według obecnych standardów nadal podstawowym rodzajem leczenia w raku jelita grubego jest zabieg chirurgiczny. Przeprowadzony u chorego w stadium niezaawansowanym daje często spore szanse na całkowite wyleczenie. Możliwość przeprowadzenia operacji jest jednak uzależniona nie tylko od samego stadium choroby, ale też ogólnej kondycji organizmu. Ważne jest właściwe przygotowanie pacjenta do zabiegu, obejmujące dbałość o odpowiedni stan odżywienia. Choroba rozwija się miesiącami, często więc doprowadza do wyniszczenia pacjenta. Dlatego z powodu niedożywienia i słabej kondycji chory może na początku nie zostać zakwalifikowany do zabiegu ze względu na zbyt duże ryzyko późniejszych powikłań. Zadaniem doświadczonego lekarza jest włączenie leczenia żywieniowego, by wzmocnić organizm, dostarczając mu energii, białka i potrzebnych składników odżywczych – jeżeli to możliwe, stosując doustne preparaty, a w dalszych etapach żywienie dojelitowe, ostatecznie pozajelitowe. Regularnie stosowane żywienie medyczne może poprawić szybko kondycję organizmu i umożliwić prowadzenie leczenia. Pierwsze efekty stosowania wsparcia żywieniowego są zwykle odczuwalne już po dwóch tygodniach – chory zaczyna odzyskiwać siły, polepsza się jego samopoczucie. Odpowiednio dostosowane żywienie medyczne wpływa również na łatwiejsze gojenie się ran i u części chorych zwiększa tolerancję farmakoterapii. Jest aktualnie integralną częścią leczenia onkologicznego. Nieco gorszą rokowniczo grupą chorych są pacjenci, u których zdiagnozujemy chorobę w zaawansowanym stadium nowotworu, tj. stwierdzimy przerzuty odległe najczęściej występujące w wątrobie. W takich przypadkach operacja nie zawsze jest wskazana, a często nawet przeciwskazana. W tej grupie chorych możliwe jest stosowanie innych form leczenia, takich jak chemioterapia i/lub radioterapia paliatywna, leczenie biologiczne. Jeśli jest to możliwe ze względu na stan pacjenta oraz ilość ognisk przerzutowych, możemy usunąć te ogniska, na przykład stosując metodę HIPEC, częściową resekcję wątroby wraz z ogniskiem przerzutowym lub też termoablację („wypalenie” ogniska przerzutowego), co w konsekwencji czasowej może przynieść znaczne korzyści chorym. Szczególnie w tych wymienionych przypadkach leczenie żywieniowe powinno stanowić integralny element opieki i być dopilnowanym elementem procesu leczenia. O czym powinni wiedzieć i pamiętać chorzy, którzy przeszli taką operację? Zalecenia pooperacyjne w raku jelita grubego są ściśle i jasno określone w zaleceniach ESMO (Europejskie Towarzystwo Medycyny Onkologicznej). O przebytej chorobie nie można zapomnieć. Nie wystarczą wizyty u lekarza rodzinnego. Po zabiegu pacjenci muszą podlegać ścisłej kontroli w poradniach onkologicznych. Zaleca się wykonywać badanie podmiotowe i przedmiotowe oraz oznaczyć poziom markera nowotworowego CEA co 3-6 miesięcy przez 3 lata, a następnie co 6 miesięcy w 4. i 5. roku po zabiegu. Należy także wykonywać badanie tomografii komputerowej jamy brzusznej i klatki piersiowej co 6-12 miesięcy u pacjentów z dużym ryzykiem nawrotu choroby. Poza tym trzeba wykonać kontrolną kolonoskopię rok po zabiegu operacyjnym, a jeżeli doszło do sytuacji, że pacjent był zoperowany bez takiego badania, bo na przykład guz zamykał światło jelita i operacja odbywała się w trybie pilnym, to pełna kolonoskopia powinna zostać wykonana do roku czasu od zabiegu. W obu przypadkach badanie to należy powtórzyć po trzech latach. W onkologii panuje ogólna zasada pięcioletniej oceny pacjenta po leczeniu. Oznacza to, że jeśli chory w okresie pięciu lat po leczeniu nie zachoruje na ten sam typ nowotworu, to uznaje się go za wyleczonego. Jednak pacjent powinien pozostawać pod kontrolą onkologów w zasadzie już do końca życia. Stopniowo wizyty odbywają się w coraz odleglejszych interwałach czasowych, ale ze względu na to, iż nie do końca wiadomo, jaki czynnik wywołał chorobę u danego pacjenta, czy on nadal występuje i jaka jest jego siła oddziaływania, dlatego należy zachować wszelkie środki profilaktyczne. Zobacz też:Od czego zależą rokowania w raku jelita grubego? Pytamy onkologa o przeżywalność pacjentówRak jelita grubego oczami chirurga onkologa Ekspert: lek. Robert Gajewski – chirurg onkolog. Pracuje na Oddziale Chirurgii Onkologicznej Centrum Onkologii w Nowym Sączu oraz prowadzi swoją prywatną praktykę. Specjalizuje się w leczeniu schorzeń przewodu pokarmowego, schorzeń piersi, czerniaka oraz chorób tarczycy. Założył w Szpitalu Nowosądeckim zespół ds. żywienia i od kilku lat promuje oraz zajmuje się leczeniem żywieniowym chorych wyniszczonych z zaburzeniami połykania. Pracuje także w Poradni Żywieniowej Nutrimed, która opiekuje się pacjentami leczonymi żywieniowo w warunkach domowych. Jest biegłym sądowym w dziedzinie chirurgii ogólnej i onkologicznej. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! ... Ekspert Szacuny 11034 Napisanych postów 50699 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Excisio completa czy to rak Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... anubis84 Moderator Ekspert Jest liderem w tym dziale Szacuny 16994 Napisanych postów 129648 Wiek 38 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 1448626 w celu diagnozy udaj siedo lekarza Gdyby ilość pieniędzy, jakie posiadamy, zależała od tego, jak traktujemy innych ludzi, bylibyśmy milionerami. Rokowania raka jelita grubego zależą od szybkości i etapu na którym nowotwór jelita został zdiagnozowany. Rokowania rosną kiedy raka jelita grubego udało się wcześnie wykryć. Stopień zaawansowania raka jelita grubego jest najważniejszym czynnikiem na podstawie którego wybiera się optymalną terapię onkologiczną i określa rokowania. Najpowszechniej stosowanym miernikiem rokowania jest szansa przeżycia przez pacjenta pięciu lat od momentu rozpoznania choroby (rozpoczęcia leczenia). Pięcioletni okres ustalono na podstawie analiz statystycznych na próbie pacjentów i należy pamiętać, że mają jedynie charakter orientacyjny. Odsetki przeżyć 5-letnich pacjentów z rakiem jelita grubego są obserwowane u chorych w różnych stadiach choroby. Leczenie raka jelita grubego Rokowania – szanse wyleczenia maleją jednak wraz ze stopniem zaawansowania klinicznego nowotworu jelita grubego. Pomimo coraz doskonalszych badań przesiewowych raka oraz strategii prewencyjnych rak jelita grubego nadal pozostaje dużym problemem zdrowotnym w krajach zachodnich, a rokowania raka jelita grubego wciąż nie są zadowalające. Szacuje się, że w 2010 roku raka jelita grubego wykryto u 142 570 osób na świecie, natomiast aż 51 370 osób z tego powodu zmarło. Rak jelita grubego jest trzecim co do częstości nowotworem u obu płci. W ostatnich latach zanotowano pewną poprawę wskaźników 5-letniego przeżycia wśród chorych na nowotwory jelita grubego, co może mieć związek z większym marginesem chirurgicznym, nowoczesnymi technikami anestezjologicznymi oraz lepszą opieką pooperacyjną. Ponadto lepsza diagnostyka przedoperacyjna (badanie jelita grubego), pozwalająca na dokładniejsze ustalenie stopnia choroby, daje możliwość zastosowanie odpowiednich metod leczenia onkologicznego raka jelita. Wskaźniki przeżycia i rokowania raka jelita grubego poprawiły się także dzięki zastosowaniu chemioterapii adiuwantowej w przypadku raka okrężnicy i chemioradioterapii adiuwantowej w przypadku raka odbytnicy. Śmiertelność z powodu raka jelita grubego zmniejszyła się również dzięki badaniom przesiewowym. Ogólnie zapadalność i śmiertelność z powodu raka jelita grubego jest wyższa wśród mężczyzn niż wśród kobiet. Guzy okrężnicy występują nieznacznie częściej u kobiet (1,2:1), podczas gdy nowotwory odbytnicy są częstsze wśród mężczyzn niż wśród kobiet (1,7:1). Znacząca większość – 90% wszystkich przypadków raka jelita grubego występuje u osób po 50 roku życia. Rokowania raka jelita grubego W Polsce odsetek względnych 5-letnich przeżyć w przypadku raka jelita grubego (wg danych za 2010 rok) wynosił ok. 44% (bez istotnej różnicy pomiędzy kobietami a mężczyznami). Dla porównania – rokowania raka jelita grubego w Stanach Zjednoczonych (wg danych za 2005 rok) były lepsze, a odsetek ten wyniósł 65% i 57%. W 2010 roku w Polsce zarejestrowano 15 712 zachorowań na raka jelita grubego (C18-C20), w tym 8747 mężczyzn i 6965 u kobiet. Równocześnie w tym samym roku zanotowano 10 710 zgonów z tego powodu. Od kilku lat zachorowalność i umieralność na raka jelita grubego u mężczyzn charakteryzuje się najwyższą dynamiką wzrostu. Szacuje się, że w 2025 roku na raka jelita grubego zachoruje 15 000 mężczyzn i 9100 kobiet – łącznie ponad 24 000 osób. Rokowania raka jelita grubego w USA (wskaźniki 5-letniego przeżycia zależnie od stopnia choroby w momencie rozpoznania 1995-2005) WSZYSTKIE STOPNIE ŁĄCZNIE – odsetek 5-letniego przeżycia wynosi: 64 % WCZESNE, ZLOKALIZOWANE STOPNIE : 90% ZAJĘCIE PRZYLEGŁYCH NARZĄDÓW LUB WĘZŁÓW CHŁONNYCH : 67% ZAJĘCIE ODLEGŁYCH NARZĄDÓW: 10% TRUDNE DO OKREŚLENIA ROKOWANIA RAKA JELITA GRUBEGO: 35% Jak widać z powyższego zestawienia kluczową rolę w określeniu rokowania raka jelita grubego odgrywa szybkość i etap na którym zdiagnozowana zostaje choroba. Im wcześniej dostrzeżone objawy raka jelita grubego i wykryty nowotwór, tym większa szansa na trwałe wyleczenie i lepsze rokowania raka jelita grubego dla chorego. Rokowania raka jelita grubego, bibliografia Pod. red M. Krzakowski, Zalecenia postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w nowotworach złośliwych – 2011, Gdańsk 2011. R. Pazdur, L. D. Wagman, Camphausen, W. J. Hoskins, Nowotwory złośliwe, Tom I, Lublin 2012. Pod Red. A. Deptała, Wojtukiewicz, Rak jelita grubego, Poznań 2012. Pod red. J. Meder, Aktualne zasady postepowania diagnostyczno-terapeutycznego w onkologii, Warszawa 2011. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego – jest to przewlekła choroba wpływająca na jelito grube (okrężnicę). Wpływa także na odbytnicę (część jelita grubego, która leży wewnątrz odbytu) i jelito grube. Wielu chorych po 4 miesiącach we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego notuje trwałą remisję po zastosowaniu protokołu DLS → czytaj więcej Zapalenia okrężnicy, jeśli to zapalenie się ciężkie, dotyczy wyściółki okrężnicy i może tworzyć wrzody. Nasilenie zapalenia wrzodziejącego zapalenia jelita grubego jest bardzo zmienne, wielu ludzi nie ma owrzodzeń, ponieważ ich stopień zapalenia nie jest zaawansowany. W łagodnych przypadkach okrężnica może wyglądać prawie normalnie, ale kiedy zapalenie jest mocno nasilone, jelita mogą wyglądać na bardzo chore i mogą powstać owrzodzenia. Kto jest narażony na wrzodziejące zapalenie jelita grubego Wrzodziejące zapalenie jelita grubego jest rzadką chorobą. Może wystąpić w każdym wieku, ale zwykle zaczyna się w wieku pomiędzy 15 i 30. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego dotyka mężczyzn i kobiety w równym stopniu. Jest to choroba bardziej powszechna u rasy białej pochodzenia europejskiego – zwłaszcza u pochodzących od społeczności aszkenazyjskich Żydów. Choroba jest znacznie rzadsza u rasy azjatyckiej. Co powoduje, wrzodziejące zapalenie jelita grubego? Dokładna przyczyna nie jest znana. Większość naukowców uważa, że jest spowodowana przez połączenie czynników. Obejmują one: Najnowsze badania dowodzą, iż L-formy bakterii są przyczyną choroby Genetykę: dziedziczone geny mogą zwiększyć ryzyko zachorowania na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Fakt, że wrzodziejące zapalenie jelita grubego jest częstsze w pewnych grupach etnicznych sugeruje, że czynniki genetyczne odgrywają ważną rolę. Układ immunologiczny: Wrzodziejące zapalenie jelita grubego jest nazywane chorobą autoimmunologicznym. Oznacza to, że układ odpornościowy – organizmu stanowiący naturalną obronę przed infekcjami i chorobami – w jakiś sposób atakuje zdrowe tkanki. Czynniki środowiskowe: Wrzodziejące zapalenie jelita grubego występuje najczęściej w krajach o nowoczesnym zachodnim stylu życia, takim jak Wielka Brytania. To sugeruje, że środowisko ma odgrywa ważną rolę i różne czynniki zostały zasugerowane jako przyczyny. Należą do nich zanieczyszczenia powietrza; dieta (Azjaci, którzy jedzą mniej węglowodanów i tłuszczy, są mniej podatni na wrzodziejące zapalenie jelita grubego); i higiena (dzieci są wychowywane w coraz większym środowisku zarazków). Czy istnieje związek z rakiem jelita grubego? Ludzie z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego mają zwiększone ryzyko zachorowania na raka jelita grubego i powinni być regularnie monitorowani, zwłaszcza jeśli stan jest ciężki lub rozległy. Im dłużej występuje wrzodziejącego zapalenia jelita grubego, tym większe jest ryzyko zachorowania na raka jelit: po 10 latach ryzyko zachorowania na raka jelita grubego wynosi 1 do 50 chorych po 20 latach ryzyko zachorowania na raka jelita grubego wynosi 1 do 12 chorych po 30 latach ryzyko zachorowania na raka jelita grubego wynosi 1 do 6 chorych Natomiast wrzodziejące zapalenie jelita grubego i raka jelita to dwie bardzo różne choroby. Ludzie z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego często nie są świadomi, że mają raka jelita ponieważ początkowe objawy są podobne do wrzodziejącego zapalenia jelita grubego – czyli w kale pojawia się krew, biegunka i ból brzucha. Z tego powodu trzeba wykonywać kolonoskopię co kilka lat, aby sprawdzić, czy u chorego nie rozwinął się nowotwór. Czytaj więcej o wrzodziejącym zapaleniu jelita: fot. Babcia była kobietą bardzo pogodną i nadmiernie troskliwą. Lubiła martwić się na zapas. Odkąd pamiętam, zawsze przywiązywała wagę do tego, aby niczego w domu nie zabrakło. Posiłki musiały być przygotowane na czas. Uwielbiała kiedy prosiłam o dokładkę. Piekła ciasta i gotowała ulubione potrawy na każdy mój przyjazd. Taka prawdziwa Babcia! Dzisiaj, kiedy mogę powiedzieć, że orientuję się w temacie zdrowego żywienia, muszę przyznać, że Babcia przygotowywała posiłki bardzo obfite i tłuste. Na talerzu dominowały potrawy mięsne, najczęściej smażone. Taki styl gotowania, jak później dowiedziałam się, mógł mieć zasadnicze znaczenie w powstaniu tej strasznej, często okaleczającej choroby, jaką jest rak jelita grubego. Jak to się zaczęło? Rak jelita grubego, jak prawie każdy nowotwór złośliwy, w początkowej fazie zwykle rozwija się nie dając żadnych dolegliwości. Tak samo było w przypadku Babci. Kiedy pojawiły się pierwsze objawy guz najprawdopodobniej był już duży. O swoich problemach Babcia nie mówiła wcale. Interesowały ją przede wszystkim nasze sprawy. Czasem tylko napomknęła między wierszami, że widocznie zjadła coś ciężkostrawnego, bo męczy ją biegunka. Zawsze sygnalizowała te rzeczy, zarazem usprawiedliwiając przyczynę dolegliwości. A żadnemu z nas, ani mi, ani moim Rodzicom, lampka ostrzegawcza nie zapaliła się. Zresztą wtedy nie mówiło się o nowotworach, a tym bardziej guzach o tak wstydliwej lokalizacji, jak odbytnica. Chyba nawet sami nie byliśmy świadomi skali choroby, że jest to, aż tak częsty nowotwór. Nie wierzyłam, że coś takiego może się przytrafić w naszej Rodzinie. Do tej pory wszyscy byli zdrowi, nikt nie chorował… Polecamy: Jakie badania przesiewowe w raku jelita grubego? Błędne koło czyli etap konsultacji lekarskich Po raz pierwszy Babcia trafiła do lekarza, po incydencie, jaki miał miejsce podczas urlopu moich Rodziców. Pojechaliśmy wtedy całą Rodziną nad morze. Po drodze zatrzymaliśmy się na przydrożnej stacji benzynowej, żeby „załatwić” potrzeby fizjologiczne. Tak się złożyło, że zza ściany sąsiedniej kabiny, w toalecie, moja Mama usłyszała, jak Babcia potwornie męczy się przy wypróżnieniu i jak bardzo intensywna jest biegunka, o której swego czasu Babcia wspominała. Zaniepokoiło ją to niezmiernie i postanowiła nie dać za wygraną. Przez cały wyjazd dręczyła Babcię pytaniami. Jak się wtedy okazało, problemy z wypróżnianiem trwały już kilka miesięcy. Pojawiały się uporczywe biegunki na zmianę z zaparciami. Dlatego Mama po powrocie z urlopu zapisała Babcię do rejonowego lekarza medycyny rodzinnej. Lekarka zleciła badania i po ich obejrzeniu przepisała lek przeciwbiegunkowy oraz preparat żelaza, ponieważ Babcia miała już w swojej dokumentacji wzmiankę o przebytych kilkukrotnie epizodach niedokrwistości z niedoboru żelaza. Pani doktor powiedziała też, że jeśli lek przeciwbiegunkowy nie pomoże, to żeby Babcia przyjechała do niej ponownie i wtedy wypisze receptę na antybiotyk, bo być może jest to jakieś zakażenie bakteryjne przewodu pokarmowego. Oczywiście lek przeciwbiegunkowy pomógł tylko na krótką chwilę. Kilka dni po jego odstawieniu, sensację zaczęły się na nowo. W związku z sugestią pani doktor, że przyczyną biegunki może być zakażenie, moja Mama postanowiła oddać do analizy mikrobiologicznej próbkę kału. Tak się składa, że pracuje w jednym z państwowych instytutów medycznych, więc sprawa była nieco ułatwiona :) Badania nic nie wykazały. Trzeba było szukać dalej... Kolejne wizyty u lekarzy tylko odwlekały rozpoznanie w czasie. Gdyby Babcia nie ukrywała faktu, że od pewnego czasu w kale pojawiała się krew, być może szybciej zostałaby zdiagnozowana choroba. Proszę dać wiarę, że od momentu wykrycia problemów Babci, jeszcze pół roku chodziliśmy do różnych lekarzy i żaden nie zbadał jej per rectum. A guz był w zasięgu palca... Diagnoza była szokiem Pamiętam dobrze ten moment, gdy Mama wróciła zdenerwowana z pracy. Na moje pytanie, co się stało, odpowiedziała, że profesor medycyny, z którym dzisiaj rozmawiała, może mieć rację. Zapytałam co zasugerował ów profesor i aż zdębiałam, gdy w odpowiedzi usłyszałam: „nowotwór”. Od tego momentu wszystko szybko się potoczyło. Nie zważaliśmy na kolejki do specjalistów. Zapisaliśmy Babcię na prywatną wizytę do chirurga proktologa. Doktor postawił wstępną diagnozę nawet bez rektoskopii. Był to zaawansowany guz odbytnicy. Podczas badania lekarz pobrał wycinki i dał skierowanie do szpitala na pilną operację. Od momentu rozpoznania Babcię zoperowano w ciągu dwóch tygodni. Niestety guz był tak zaawansowany, że nie udało się odtworzyć ciągłości układu pokarmowego. Została skazana na stomię, tymczasowy sztuczny odbyt wyłoniony na powłoki brzuszne. To była dla niej prawdziwa trauma. Nie dość, że zdiagnozowano raka, to jeszcze perspektywa życia z workiem na brzuchu... Długo musieliśmy uspokajać Babcię, że to tylko na jakiś czas, że jeśli będzie dbała o siebie, mniej się denerwowała, to jest szansa na operację rekonstrukcyjną przewodu pokarmowego. Zresztą sami chcieliśmy w to wierzyć! Czytaj też: Jak zdiagnozować raka jelita grubego? Wiara w lepsze jutro Życie z nowotworem to jakby siedzieć na bombie zegarowej z obawą, że w każdej chwili może wybuchnąć. Te kilkanaście lat temu, diagnoza „rak” prawie każdemu kojarzyła się z nieuniknioną śmiercią. Tak też my, najbliższa Rodzina, obawialiśmy się nawrotu choroby u Babci. Mechanizm wypierania w takiej sytuacji działa bez zarzutu. Staraliśmy się o tym po prostu nie myśleć. Gdzieś podświadomie żywiliśmy nadzieję, że może jakoś to będzie, że się uda... Trzy kolejne lata minęły spokojnie. Babcia przeszła leczenie onkologiczne. Wszystko odbyło się sprawnie i prawie zapomnieliśmy już o jej chorobie. Teraz skupiliśmy się na Dziadku, który po złamaniu w stawie biodrowym i wszczepieniu endoprotezy, czuł się coraz gorzej i gorzej... Zbyt długo było pięknie Dziadek mówił, że po operacji bardzo go boli biodro. Lekarze tłumaczyli, że tak się może dziać, że była to poważna operacja i że wszystko na spokojnie musi się wygoić. Tymczasem okazało się, że przyczyną tych silnych bóli był nowotwór. Ognisko pierwotne pochodziło z dróg moczowych, jednak nie jestem w stanie powiedzieć czy z górnych, czy z dolnych. Od momentu rozpoznania, Dziadek żył jeszcze kilka tygodni. Jednak szybko nas opuścił. Babcia była bardzo zżyta z Dziadkiem, więc wiadomość o jego śmierci załamała ją całkowicie. Staraliśmy się spędzać z nią jak najwięcej czasu, jednak mieliśmy też swoje obowiązki. W wolnych chwilach, kiedy zostawała sama, płakała i zamartwiała się. To prawdopodobnie było czynnikiem reaktywującym chorobę nowotworową. W niespełna miesiąc po pogrzebie Dziadka, lekarze wykryli dwa guzy płuca na zdjęciu rentgenowskim klatki piersiowej. Za jakiś czas stwierdzono tez przerzuty do wątroby i do kości. Babcia ponownie rozpoczęła leczenie w Centrum Onkologii. Jednak jej stan zdrowia już nigdy nie poprawił się. Robiliśmy wszystko co możliwe. Ściągnęliśmy z Ameryki słynne zioła vilcacory. Wszystko to na nic. Dokładnie w rok i jeden dzień po śmierci Dziadka, odeszła również Babcia. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że gdyby Babcia żyła w dzisiejszych czasach, sytuacja wyglądałaby nieco inaczej. Dziś, choć rak jelita grubego pozostaje wciąż wstydliwym problemem, jednak o wiele więcej się o nim mówi. Świadomi skali tej choroby są nie tylko lekarze, lecz często również pacjenci. Dziś, każdy się boi widząc krew w stolcu. O tym nie wiedziała moja Babcia. Bo gdyby miała pojęcie, może nie zgłosiłaby się tak późno do lekarza, może rak zostałby wykryty we wczesnym stadium i może mogłaby jeszcze cieszyć się życiem, jak inni ludzie. Niestety odeszła. Szkoda, że tak młodo i tak szybko. Mam nadzieję, że tam gdzie teraz jest, nie ma chorób, trosk i cierpienia. Ta kochana, poczciwa kobieta zasłużyła na odpoczynek, za ogrom bólu jaki zniosła w walce z chorobą. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Polecamy też: Czy można ustrzec się przed zachorowaniem na raka jelita grubego? Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

forum rak jelita grubego