Znajomi pary młodej, kibice Górnika Zabrze, wypatrują ślubnej limuzyny. Gdy na ulicy pojawia się weselne auto, pojawia się i brama. Na jezdnię wchodzą kibice z transparentem "Tomek i Zazwyczaj liczy się, że na jedną osobę przypada 0,5 litra wódki . Wesele na 50 -> 25 litrów wódki lub 50 butelek o pojemności 0,5 litra. Wesele na 100 osób -> 50 litrów wódki lub 100 butelek o pojemności 0,5 litra. Wesele na 120 osób -> 60 litrów wódki lub 120 butelek o pojemności 0,5 litra. Rzucanie do celu, kręcenie hula hop, bieganie przez tor przeszkód – możliwości jest mnóstwo. Takie nowoczesne zabawy weselne są jednak zarezerwowane przede wszystkim dla tych par młodych, których wesele odbywa się latem, kiedy pogoda sprzyja rywalizacji sportowej. Poza tym, niezbędny jest również dość duży teren zielony. Podczas zabawy przy bramie weselnej wygłaszane są rozmaite wierszyki i życzenia. To, co się mówi na bramie weselnej, zależy od koncepcji, którą wymyślimy. Często powstaje tylko ogólny zarys dialogu, a reszta to czysta improwizacja, bo trudno przewidzieć reakcję młodych czy starosty weselnego. Zazwyczaj powinna być podana na stronie sklepu. Jeżeli podana jest tylko w calach wystarczy wpisać w google "ile cm to 11 cali". W odpowiedzi uzyskamy wartość wyrażoną w nowej jednostce. Według google 11 cali to 27,94 cm, więc duży poziom dokładności w obliczeniach nie jest wymagany ;) A co się stanie gdy zamiast 27 cm przyjmiemy 28? 501-253-387. kontakt@perfect-wedding.pl. Wrocław, ul. Opatowicka 11a. Dostałam od Was kilka zapytań odnośnie tego, kto powinien roznosić alkohol na weselu. Temat ten pojawia się właściwie przed każdym weselem, dlatego postanowiłam zająć się nim na blogu J Alkoholem z reguły zajmują się: ojciec Panny Młodej lub świadek lub . 10 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 12738 Zarejestrowany: 03-07-2009 19:42. Posty: 21159 IP: Poziom: Przedszkolak 3 października 2009 10:22 | ID: 58986 W stronach mojego mężą ( Olkusz, Jaworzno) i okolice jest tradycja ślubna robienia bramy ( przed wyjściem z klatki schodowej lub przed wyjściem z domu) przed wyjściem Młodych na ślubowanie. U nas takiego czegoś nie ma! Oto przykład bramy Gabrysi. Czy w waszych regionach - tez robi się takie bramy? 3 października 2009 10:29 | ID: 58995 u nas (a to niedaleko od tych regionów o których piszesz) dzień przed ślubem zbiera się młodzież pod domem młodej i młodego na tzw KORONIE i zdobi się wejście do domu, mieszkania, kaltki i całą klatkę. przy okazji jest to wstęp do zabawy weselnej... śledziki lubia pływać :) 3 października 2009 10:37 | ID: 58998 a u mnie tradycja BRAMY ma troszkę inną formę. Kiedy młodzi wychodzą z kościoła lub USC to Ci, którzy wiedzą o uroczystości blokują im drogę tzw. bramą - u nas np. na drogę wyszła rodzina z wózkiem dziecięcym, rolnik zajechał nam drogę ciągnikiem z pługiem, inny beczkowozem oraz były te najzwyklejsze, kiedy to w poprzek drogi rozciągano ozdobny sznur. Oczywiście tradycja nakazuje przyjąc młodym życzenia (często również jakiś prezencik), pan młody wręcza mężczyźnie z bramy "flaszeczkę", a panna młoda rozdaje dzieciom cukierki. I dopiero po takim czymś przepuszcza się młodych w dalszą drogę na miejsce zabawy. 3 Isabelle Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 03-07-2009 19:42. Posty: 21159 3 października 2009 10:38 | ID: 58999 Gochna u mnie tak samo! Blokuje się drogę już po ceremonii i dzieciom daje się wtedy czekoladę a dorosłym wino lub wódkę! 3 października 2009 10:47 | ID: 59002 no takie blokady to właśnie bramy a na strojenie u nas mówi sie zwyczajnie STROJENIE lub KORONA. w świętokrzyskim jest też taka tradycja że na koronie się plecie taki wieniec z gałęzi który potem wiesza się nad drzwiami. i młody musi dać stroicielom tyle flaszek ile metrów ma korona... raz byłam na takiej imprezce u rodziny mojego byłego. 21 metrów ukręciliśmy z dębiny :) 3 października 2009 14:40 | ID: 59069 Mama Tymka - Izie chodziło właśnie o koronę :) U nas akurat robi sie dwie - długą dla młodego i krótką dla młodej. Oczywiście, bynajmniej nie chodzi o to, by zrobić jak najszybciej, wrecz przeciwnie - czasami i dwa dni bywało W końcu nie o to chodzi, by złapać króliczka Na dobrej koronie to i pół bloku potrafi sie bawić. Szkoda, że w Wielkopolsce nie znają tego zwyczaju. 3 października 2009 15:25 | ID: 59070 u mnie jest zwyczaj i Korony i Bramy czyli własnie blokady w najmniej spodziewanym miejscu;) A to świętokrzyskie to prawda najprawdziwsza, nasi znajomi zaproszeni na wesele mieli kupę pracy przy tej ozdobie :) 7 Isabelle Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 03-07-2009 19:42. Posty: 21159 3 października 2009 19:57 | ID: 59127 Kochanie bawisz się w adwokata diabła:-o 8 Isabelle Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 03-07-2009 19:42. Posty: 21159 3 października 2009 19:58 | ID: 59128 Ale masz rację..chyba chodziło mi o koronę:D zapomniałam jak toto się nazywa:D;) 3 października 2009 20:03 | ID: 59131 u nas (Warmińsko-Mazurskie) nie robi się koron ale byliśmy na weselu na południu (za Kielcami) i tam właśnie stroili bramę wjazdową na podwórze!u nas za to jest zwyczaj że przed ślubem bije się szkło przed domem panny młodej ponoć na szczęście :) 3 października 2009 20:06 | ID: 59134 na śląsku tez jest zwyczaj z tymi naczyniami :) Skip to content Wesele. Opinie o tym wydarzeniu są różne – albo czekamy na nie całe życie, albo staramy unikać jak ognia. Przedstawiamy 5 opinii, o których oficjalnie się nie mówi, a jednak wciąż przewijają się na forach internetowych. Wesele bez udziału dzieci Myślisz, że: „ceremonia ślubna i wesele bez dzieci są w porządku ”, ale boisz się tego powiedzieć na głos? To twój dzień, jeśli nie chcesz, aby biegały po okolicy, daj innym znać. Dzieci na weselu to niewątpliwie także dodatkowe koszty – najczęściej za te do 11 roku życia trzeba zapłacić połowę ceny, a za starsze pełną kwotę. Jeśli zatem rodzina jest wielodzietna, to niewątpliwie mocno uderza to w weselny budżet. Białe dodatki? Nuda! Plastikowe białe krzesła, które często wykorzystywane są podczas uroczystości, nie stanowią już atrakcyjnego dodatku. Warto postawić na nowoczesne rozwiązania – stylizowane drewno lub przezroczyste siedzenia. W przypadku ślubu w klimatach boho – inspiracji i elementów ozdobnych szukać można w domach rodziny lub znajomych. Eklektyzm i zabawa kolorami są tu zdecydowanie mile widziane. Długość ślubu i wesela – opinie Ślub w kościele, na który wciąż decyduje się więcej par (jak pokazują statystyki, w pierwszej połowie 2018 r. zawarto 71 tys. małżeństw, to o tysiąc więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego), trwa około godziny. Nieco inaczej jest w przypadku ślubu cywilnego – trwającego przeciętnie 15 minut. Oczywiście istnieje możliwość przeprowadzenia ceremonii w terenie, która może nieco wpłynąć na jej długość, jednak nie należy zbytnio przeciągać tego momentu. Kolejna kwestia – długość wesela. Opinie na ten temat są różne. „Najważniejsze, aby w momencie kulminacyjnym tj. o północy goście byli w dobrej formie” – podpowiada Joanna Hoc-Kopiej reprezentująca Dwór Korona Karkonoszy. Wesela w Polsce trwają zazwyczaj 12 godzin, lecz warto na bieżąco obserwować, czy goście wciąż mają siłę i ochotę do zabawy i w razie potrzeby je skracać lub przedłużać. Zabawy weselne – postrach wszystkich panien Magda z Krakowa na jednym z forów internetowych pisze „ Jestem przerażona! Niedługo biorę ślub i przyszły mąż uparł się na zorganizowanie tradycyjnych zabaw dla gości weselnych. Przejrzałam listę i …ja na takie zabawy się nie zgodzę. Owszem, chcę, by było wesoło, aby wszyscy się bawili, ale nie w taki sposób! Nie w wulgarny, chamski i często ośmieszający kobiety…”. Dobrym pomysłem jest przedstawienie swoich spostrzeżeń organizatorom wesela. Opinia przyszłych małżonków powinna być najważniejsza. Warto także przejrzeć opinie w Internecie (np. Dwór Korona Karkonoszy posiada ich ponad 4000). Pomoc w organizacji wesela jest mile widziana Nie każda Para Młoda ma czas, czy ochotę na intensywne angażowanie się w przygotowania. Joanna Hoc-Kopiej reprezentująca Dwór Korona Karkonoszy tłumaczy: „Przygotowujemy listę rekomendowanych zespołów, DJ-ów, fotografów, ciastkarni, fryzjerów, stylistów, oraz kontaktujemy z naszymdoradcą od spraw „trudnych i beznadziejnych” – to zdecydowanie ułatwia proces planowania ślubu i wesela”. Widok Wesele Temat dostępny też na forum: (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:23 co się daje na bramach? ogólnie to nie mam ochoty na takie coś, ale jak się ktoś uprze i nie będzie chciał nas puścić spod kościoła? wódki nie mam zamiaru dawać. Jakieś cukierki wystarczą? Podejrzewam, że grupa maniaków rowerowych - znajomych mojego męża może nam takie coś urządzić. A wtedy wódka tym bardziej odpada... Kiedyś na ślubie koleżanki menele się ustawili, 3 pod rząd. Każdy przywiązał zwykły sznurek do latarni, drzewa i stanął z drugiej strony i nie chciał przepuścić. Oni mieli tylko 2 butelki w samochodzie i dla znajomych którzy nie mieli jak się przed meneli wcisnąć zabrakło flaszki... Da się w ogóle uniknąć czegoś takiego? głównie chodzi mi o meneli...[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:27 no raczej się nie da ominąć meneli ... jeszcze ci samochód uszkodzą, albo nawrzucają k...w, a co cukierki im dasz? trzeba być jednak przygotowanym na wódkę w samochodzie, jest tylko rozwiązanie połowiczne :))) przygotuj sobie wódkę w butelkach 0,25l, a nie 0,5, a co będziesz sponorowac obcych żuli?papilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:27 moja Sis miała tylko cukierki ;) niby koło Okrąglaka meneli nie było - ale był jeden uparty typek, który koniecznie chciał flaszkę :P oczywiście jej nie dostał :P ale świadek musiał mu to "wyraźniej" powiedzieć ;) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:29 no niby tak, ale tak z drugiej strony, wydaje sie dziesiątki tysięcy na wesele, a się 2-3 butelek wódki żałuje?papilio1@ 0 1 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:32 jeśli ma się w rodzinie alkoholika - to nie kupuje się wódki dla zasady ;) zresztą zależy jakie ma się podejście do tego rodzaju "tradycji" :P (osobiście też nie mam zamiaru mieć alkoholu i rozdawać go menelom) 1 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:35 aaaaa, to wszystko jasne :)papilio1@ 0 0 konto usunięte (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:29 Ajeczko obawiam się, że nie da się tego uniknać. dla nich to poprostu wymarzona okazja, żeby dostać falszkę za darmo. Przygotuj cukierki i wręcz z uśmiechem menelkowi :) trochę się zdziwi, a jak zapyta o alkohol to dodaj że cukierki I klasa nadziewane koniakiem :)))) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:30 ja miałam małe buteleczki wódeczki i cukierki :) Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice. Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:37 Tego sie nie da uniknac :) Na kazdym slubie jakim byłam robili bramy, jak byłam młodsza sama robiłam starszym znajomym, wtedy dostałam cukierki, ale dorosli dostaja flaszki. Ja w samochodzi na pewno bede miała pare woreczkow z cukierkami i pare flaszek, zeby jak cos oczami nie swiecic, a zwyczaqj bram jest chyba od zawsze. Nie wiem co mozna dac innego zamiast flaszki, moze szampana za 5zł albo piwko :) Zawsze to tansze :) he he he 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:40 jeśli znajomi zrobia nam bramy, z pewnościa dostaną wódkę, tylko dla meneli mam zaplanowane ćwiartki :)papilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:40 U nas robia bramy pod domem panny mlodej wiec meneli nie bedzie sladu. Tylko sasiedzi czy znajomi. Doroslym wodeczka a dla dzieciakow cukierki.[url= 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:53 Hmm... tak się zastanawiam. Bo ja będę miała ślub w Mariackim, a wesele na długiej, więc z kościoła będziemy szli na piechotę, bo to niedaleko. W tej sytuacji chyba bram nie będzie (mam nadzieję)??? 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:56 Mieszkam blisko starowki wiec wszystkigo mozesz sie spodziewac:) Oczywiscie zartowalam. Chyba mozesz byc spokojna:P[url= 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:12 No mam nadzieję, że jeśli już jakiś menel się pojawi, to zrozumie, że nic nie dostanie, bo bez samochodu, to nawet nie będę miała gdzie wódki schować :) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:14 hehe, ale byś wyglądała, w sukniślubnej z flaszkami pod pachą :Dpapilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:55 tokio: ja nie robię wesela za parę tysięcy, tylko obiad dla kilkunastu osób, poza tym znając moją rodzinę skończy się na max 2 butelkach wina i 3 kieliszkach wódki (dla babci ;)). Teściowie nie piją, świadkowie będą kierowcami. Ja nie piję, mąż - kierowca. Więc nie uśmiecha mi się sponsorowanie meneli, najwyżej będę niegrzeczna ;) Z resztą z drugiej strony, Świętojańskiej nie zablokują, bo ludzie ich zjedzą :)[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:58 ajeczko, ja wiem :))))) i nie był to zarzut do ciebie, tylko taka luźna uwaga ... nie gniewaj się :DDpapilio1@ 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:20 tokio: nie gniewam się :) A tak ogólnie to niestety ja tak mam, że pierdoły zatruwają mi życie. Zamiast się cieszyć ze ślubu ja się wnerwiam, że na obiad wciskają mi ciocię Jadzię, kórej nie znoszę. I teraz jestem na etapie przekonywania męża, żeby odwołać kościelny, że wystarczy nam cywilny, który już "odbębniliśmy". Znając go pewnie sie nie da przekonać ;) Dobra, mykam na ostatnie nauki, a z mojego zadupia trzeba trochę czasu żeby dojechać do Gdyni. Pozdrawiam Was![/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 14:58 dziewczyny wiecej luzu... naprawde w takim dniu macie zamiar przejmowac sie takimi drobiazgami? a swoja droga bramy to tradycja - bez wzgledu na to kto je robi - "przynosza" szczescie ;) a jak sie nie ma nic na brame daje sie piniazki;) ale widzac wasze podejscie to byscie predzej kijem takiego pogonily ech...naprawde niewarto psuc sobie humoru...a poza tym w tym dniu na wszystko patrzy sie z usmiechem 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:18 u nas menele dostali wódkę, było 6 w samochodzie i nie było problemu-szkoda mi było zawracać sobie głowę takimi pierdołami ;) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:20 dokladnie 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:27 ajeczka napisał(a): > ja nie robię wesela za parę tysięcy, tylko obiad dla > kilkunastu osób, poza tym znając moją rodzinę skończy się na > max 2 butelkach wina i 3 kieliszkach wódki (dla babci ;)). > Teściowie nie piją, świadkowie będą kierowcami. Ja nie piję, > mąż - kierowca. > > Więc nie uśmiecha mi się sponsorowanie meneli, najwyżej będę > niegrzeczna ;) u mnie pewnie będzie 1 butelka wina ;) my - nie pijemy, mąż świadkowej - kierowca, świadek - kierowca, teść - kierowca :P czyli faceci "odpadają" ;) moja Mama może wypije kieliszek wina :) świadkowa - tak samo :) Babcia - wódeczkę :) Teściowa - nie wiem :P i nie wiem co z żoną świadka - ponieważ nie przejawia ochoty zawarcia znajomości, chociaż będziemy rodziną ;) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 15:31 Popieram pomysł z ćwiartkami - ja bym je jeszcze przewiązała wstążką. 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 16:18 Cukierki wystarczą:) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 16:22 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 17:53 no niestety trzeba być przygotowanym- bo lepiej dać takim tą flache niż jakiś incydent niemiły miałby nas spotkać i popsuć humorcórcia nr1 córcia nr2 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:23 Choćbym bym na wesele wydała milion, to meneli sponsorawać nie będę. My chcemy zrobić meneli w konia. Weżmiemy puste butelki po wódce z polterabentu i wlejemy tam wodę. Zakręcimy. Akcyzy wódka weselna nakleimy i damy. - to pomysł mojego męża. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:25 świetny pomysł !!! rewelacjacórcia nr1 córcia nr2 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:51 już widzę ich miny- haha:) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 18:53 Buninka, fajny pomysl!!! Cukierki dla dzieci ok, ale sponsorowaniu meneli ja rowniez mowie: NIE! 1 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 19:42 A jak dajecie dzieciakom te cukierki - macie w jakimś koszyczku i wszyscy się częstują czy może pakujecie np w celofan? A może lepiej czekolady? 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 20:18 haha! bunika super pomysł :) tylko skąd ja puste flaszki wezmę, ja nic nie drinkuję, a mąż winko siorbie ;)[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:12 :D :D :D :D dobre z tą wodą :D :D :D nie moge z tego :) my tez se zastanawiamy co dac zamiast :) chcialiśmy być bardziej kreatywni, ale pomysłu jeszcze nie mamy... 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 21:50 Daj po 100 Euro!!! 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:11 ja rozumiem zeby meneli nie sponsorowac, ale jak dla mnie dawac wode w butelce od wodki to przesada!!! jak nie chcesz dawac wodki to nic nie daj!!! w koncu to tez ludzie! cieawa jestem jak ty bys sie czula jakby ktos ciebie tak potraktowal! 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:13 to moze dzieciom g.... w papierkach dacie, zeby ich nie sponsorowac?!!! 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:21 masz trochę racji... W końcu człowiek to człowiek... ale tekst z g... w papierkach rozbawił mnie niemalże do łez, moja kuzynka jeszcze sie zwija :) 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:13 jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po wódce, to poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! Nasza Kochana Lenka 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:23 u mnie były dwie bramy - pierwsza zrobiona przez chór, który śpiewał u mnie w kościele a druga przez kolegów męża... o dziwo, brak meneli oraz dzieciaków z sąsiedztwa... 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:24 bemaz napisał(a): > jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po wódce, to > poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! szczerze? dla mnie menele to nie ludzie :P a jeśli źle się poczują? cóż - takie życie... 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 22:28 AgusiaGda napisał(a): > bemaz napisał(a): > > > jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po wódce, > to > > poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! > > > szczerze? dla mnie menele to nie ludzie :P a jeśli źle się > poczują? cóż - takie życie... > > menele to nie ludzie- naprawdę to ludzie, czy bys chciała czy nie!, ale to już Twój osąd, Ja miałam bardzo miłe bramy, na ulicy dzieci podeszli z kwiatkami, miałam dla nich cukierki, przy kosciele młodzież i dostali czekolady!!! Ale wódkę też miałam przygotowaną!!! Nasza Kochana Lenka 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 23:06 bardzo dobry pomysł z tym ćwiartkami, po co od razu 0,5 dawac? ja kupię cukierki i moze ze trzy ćwiartki 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 23:29 bemaz napisał(a): > AgusiaGda napisał(a): > > > bemaz napisał(a): > > > > > jakbym była menelem i ktos dałby mi wodę w butelce po > wódce, > > to > > > poczułabym sie okropnie potraktowana :-) -serio !!! > > > > > > szczerze? dla mnie menele to nie ludzie :P a jeśli źle się > > poczują? cóż - takie życie... > > > > > > menele to nie ludzie- naprawdę to ludzie, czy bys chciała czy > nie!, ale to już Twój osąd, > > Ja miałam bardzo miłe bramy, na ulicy dzieci podeszli z > kwiatkami, miałam dla nich cukierki, przy kosciele młodzież i > dostali czekolady!!! Ale wódkę też miałam przygotowaną!!! > > Co innego jak ktos zrobi bramke i jakos to bedzie wygladalo, wtedy czemu nie dac nawet tej wodki, ale jak mi jakis obsikany MENEL zawiaze kawalek sznurka wokol latarni i jeszcze od najgorszych wyzwie jak mu sie za malo da, to sorry, ale nie ma sie co litowac. 0 0 (14 lat temu) 13 maja 2008 o 23:53 u nas stało 4 meneli, dla spokoju dalismy im 2 flaszki, ale domagali sie na głowe dla kazdego. Hmm no i mój maz wkroczył do akcji i zwiali:) 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 08:25 lullaby: no właśnie, co innego jak sie ktoś postara, zrobi bramę, przystroi ją czymkolwiek, a nie sznurek do latarni i: mi się należy! Sama jako dziecko robiłam bramy, ale to było wydarzenie! wyciągało się bibułkę, kradło się sąsiadkom kwiaty z ogródka, a w nagrodę uśmiech pięknej panny młodej! i nawet cukierek nie był potrzebny :) Nie popieram dawania wódki menelom. Tak samo jak na parkingu próbują wyciągnąć kasę, to mówimy, że damy jak wrócimy i samochód będzie dopilnowany :)[/url][/url] 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 17:14 Patrycyja - mądralo, od razu widać że nigdy ci taki "człowiek" nic złego nie zrobił, że tak bronisz tych "ludzi". W mojej rodzinie ktoś przez takiego "człowieka" zginął, więc życzę im jak najgorzej. I bardzo niepoważne jest z twojej strony porównywać dzieci do takiego tałatajstwa. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 18:25 wg mnie wódkę trzeba w samochodzie mieć, bo ktoś znajomy może zrobić bramę i się rozczaruje jak nie dostanie wódki - to że samemu nie pijemy albo nasz świadek nie pije, to jedno ale tradycja tych bram jest chyba oczywista - ludzie stawiają je głównie po to by dostać wódkę:P Jak nie chcecie wódki - dajcie szampana. jak się trafi menel - dajcie mniejszą lub tańszą wódkę. Nie bawcie się w umoralnianie społeczeństwa - bo to i tak nic nie da. Świata nie zmienicie, menele nadal będą na świecie,a przynajmniej jak dacie wódkę to unikniecie jakiś niemiłych incydentów. Wg mnie w dniu ślubu trzeba zrobić wszystko po "mnajmniejszej linii oporu" czyli tak, by najprostrzym sposobem osiągnać najlepszy efekt. Wiele z nas chce by slub był wyjątkowy i wymyśla przeróżne oryginalne rzeczy ale nie udziwniajcie czegoś co nie ma sensu. PO co dawać coś innego niż cukierki i wódkę, skoro taka jest tradycja, tego wszystcy sie po Was spodziewają i z tego będą zadowoleni? 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 18:30 nie porownywalam dzieci tylko chodzilo mi o sponsorowanie.... fakt nikt mi nic zlego nie zrobil... akurat u nas menelki sa malo szkodliwi.... i nie to ze ich bronie ale im wspolczuje, bo nie wiem czy wiesz, ale akloholizm to choroba... i jak mowilam wczesniej to tez ludzie... mowisz ze od ciebie ktos przez nich zginal... a czy ktos musi byc menelem zeby zabic??? wydaje mi sie ze jest wiecej przypadkow zabojstw dokonanych przez "nie meneli"... menele sa gorsi tylko przez to ze sa chorzy i nie ma im kto pomoc... 0 1 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 18:31 Patrycyja napisał(a): > nie porownywalam dzieci tylko chodzilo mi o sponsorowanie.... > fakt nikt mi nic zlego nie zrobil... akurat u nas menelki sa > malo szkodliwi.... i nie to ze ich bronie ale im wspolczuje, bo > nie wiem czy wiesz, ale akloholizm to choroba... i jak mowilam > wczesniej to tez ludzie... mowisz ze od ciebie ktos przez nich > zginal... a czy ktos musi byc menelem zeby zabic??? wydaje mi > sie ze jest wiecej przypadkow zabojstw dokonanych przez "nie > meneli"... > menele sa gorsi tylko przez to ze sa chorzy i nie ma im kto > pomoc... > to bylo do buninki 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 19:03 Dziewczyny- nie popadajmy w paranoje ! Przecież każdy człowiek jest odrębną, RÓWNĄ istotą, nie możemy uogólniać. Czy to, że jeden pijaczek kogoś skrzywdził oznacza to, że wszyscy są tacy sami? Pójdźmy w inną stronę- czy jeśli jedna panna młoda coś komuś zrobiła to ta osoba do końca życia będzie nienawidziła wszytkie dziewczyny w białych sukniach? Albo jedna Ania, Zosia czy Ździsia popełniła zbrodnie więc WSZYSTKIE dziewczyny o tym imieniu są takie same? Sorry, jeśli takie jest wasze rozumowanie... A to porównanie wody zamiast wódki do gówna w papierku bardzo mi się podobało. Taka prawda, jak już oszczędzać, to na wszystkim. Bez urazy, ale takie oto moje zdanie. Pozdrawiam :-) 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 19:47 Buninka, mysle ze wasze skompstwo nie zna granic, tak jak mowia inne osoby mozna miec kilka cwiartek, a tak swoja droga to wiem, ze wodka Starogardzka jest tania, 16-20 zlotych za pol litra, wiem bo kiedys kupowalam ze jest jakas dobra, wrecz jest nie dobra,ale zawsze litra 16 pln, jak kupi sie 5 to jest 80 zlotych i nie jest powiedziane ze sie je rozda,ale wlewac wode do butelek?i robic sztuczne banderole???Boze....To jest tradycja, a nawet dla swojego bezpieczenstwa lepiej dac, niz zeby pierwszy jak mowicie menel, szybko otowrzyl, lyknal i poczul scieme i np rozbija wam o szyby te butelki zanim zdazycie odjechac?Ha?...troche rozumu, chcesz zaoszczedzic 80 pln a mozesz stracic tysiac lub kilka tys zlotych......i taki incydent nie wplynie wogole milo na reszte dnia. 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 20:38 ja myslę, że bunince nie chodziło o pieniądze, tylko o zasadę. Żeby nie dawać ludziom, którzy wolą pić zamiast wziąć sie do pracy. Bo to tak jakby sie przyłozyło rekę do ich pijaństwa. Ale masz rację - lepiej dac i sie nie przejmować niż potem miec jakies niemiłe wspomnienia. A jeśli nawet menel nie dostanie wódki od Was - to i tak nie przestanie pić ani nie stanie się lepszym człowiekiem ani nic takiego. 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:17 Ilaria - tak masz świętą rację, nasze skąpstwo nie zna granic. Tak oczywiście, to są biedni chorzy ludzie, nie ich żony nie ich dzieci, tylko oni! I nie powiedziałam, że ktoś został zabity ale zginął, a to jest kolosalna różnica. Pozdrawiam - najbardziej skąpa forumka na świecie. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:41 A tak na poważnie, to wiele panien z tego forum nie ma ani "jaj" ani poczucia humoru. Ja sobie żartuje a tu zaraz jakieś mowy umoralniające. Dajcie sobie trochę na luz. Człowiek zażartuje i kłótnia gotowa. Oj oj nieładnie... [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:47 wszystko zalezy od rodzaju zartu... 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:56 ciekawe , w którym momencie były te 'żarty' , coś mi się nie wydaje ;-D 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 21:59 W tym momencie o wodzie! Bardzo przepraszam że uraziłam królewny obrończynie tych wspaniałych ludzi. A tak na prawdę to o co wam chodzi? To jest normalne szukanie zaczepki, albo chęć... utopienia kogoś w łyżce wody. Pozdrawiam. [b]Lista 2009 - 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 22:04 a ja i tak postawie na swoim i nie kupie wódki! o! i za przeproszeniem w d***e mam wódczane tradycje :)[/url][/url] 1 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 22:23 i po co ta cała zadym, ktos ma ochotę dac inny nie, nie ma takich samych poglądów i nigdy nie bedzie.... Nasza Kochana Lenka 0 0 (14 lat temu) 14 maja 2008 o 22:33 bemaz: normalka, toż to forum :)[/url][/url] 0 0 do góry Jest wiele terminów na to, co potocznie wszyscy nazywają bramą weselną. Szloga, zastawa czy szlaban to tylko niektóre z nich, organizowane najczęściej przez dalszą rodzinę, dzieci lub sąsiadów. Jest to przeszkoda, którą musi pokonać Pan Młody w drodze do Panny Młodej lub Państwo Młodzi w drodze z Kościoła na salę. Bramy weselne – tradycja jakiej nie znacieJak się przygotować na bramy weselne?Brama weselna przed domem Panny MłodejPomysłowa brama weselna – pomysły do wykorzystaniaWeselne bramy – o czym pamiętać? Bramy weselne – tradycja jakiej nie znacie Tradycja bramy polega na wykupieniu przez Pana Młodego narzeczonej za fanty, alkohol lub cukierki. Ta tradycja już coraz rzadziej jest praktykowana, jednak nadal ma wielu zwolenników w miejscach gdzie tradycja jest mocno zakorzeniona. W niektórych regionach Polski Młodzi na swojej drodze napotykają nawet po kilkanaście bram. Ta tradycja ma dość głębokie korzenie. Dawniej Parom Młodym, które były w drodze do Kościoła zagradzano drogę sznurami. Chodziło głównie o to aby Pan Młody wykupił sobie przyszłą małżonkę za butelkę wódki. Takie utrudnienia nazywano szlogami lub szlabanami w zależności od regionu, w którym odbywała się uroczystość. Obecnie najczęściej wygląda to tak że świadek lub Pan Młody musi wysiąść z auta, rozpocząć negocjacje a nawet wykonać określone zadania. Jeśli uda mu się ustalić warunki to wydaje tyle butelek trunków, ciast lub cukierków na ile się umówił. Często musi też wypić kieliszek wódki. Jak się przygotować na bramy weselne? Przede wszystkim spakujcie dobry humor i dystans do całej tej sytuacji Spakujcie wino, wódkę, cukierki lub ciasto do bagażnika auta Dobrze jeśli świadek przygotuje drobne, które będzie miał na wypadek zastawienia drogi i wykupu Pamiętaj, że zawsze warto się przygotować bo może na początku nikt tego nie będzie planował, a w przypływie euforii i dobrej zabawy ktoś stwierdzi że w zasadzie czemu nie? Brama weselna przed domem Panny Młodej Na drodze Pana Młodego w takim wypadku staje rodzina Panny Młodej często też jej sąsiedzi, wtedy Pan Młody musi wziąć udział w wymyślonej konkurencji. Negocjacje trwają tak długo aż każda ze stron będzie usatysfakcjonowana. Pomysłowa brama weselna – pomysły do wykorzystania Jest kilka opcji na zorganizowanie bram weselnych: najprostszą i najczęściej spotykaną opcją jest brama weselna w postaci wstążki lub ozdobnego sznura konieczne są życzenia dla Pary Młodej i wypicie z nimi wódki/ lub szampana jeśli Pan Młody jest z policji, to brama może jako barykada wozów policyjnych – może to wyglądać widowiskowo, prawie jak zatrzymanie! brama z motocyklistów jeśli któreś z Was należy do takiej grupy motocyklowej innym pomysłem jest zablokowanie drogi z transparentami „wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!” jeśli wesele jest na wsi można zastawić drogę wozem lub ciągnikiem ciekawą opcją może też być brama ustawiona ze snopów siana można zagrodzić drogę girlandą z papieru lub roślinami z lampionami kolejnym rozwiązaniem mogą być roboty drogowe, które będą przeszkodą dla Młodych, więc nie zapomnijcie o znakach! Weselne bramy – o czym pamiętać? Czasem bramę organizują osoby w ogóle nie związane z Parą Młodą, a robią to jedynie aby uzyskać darmowy alkohol od Pary Młodej, oczywiście jest to dla wielu osób z rodziny żenująca sytuacja, jednak wszystko musi być przeprowadzone z pełną kulturą, aby nie dodawać stresu Parze Młodej. Warto nagrać negocjacje przy bramie weselnej i dołączyć ten filmik do Waszego teledysku ślubnego. Pamiętajcie żeby nie przedłużać zabawy jeśli jest to w drodze do Kościoła, bo Para Młoda i tak ma dużo stresu tego dnia nie trzeba im fundować dodatkowo spóźnienia na własny ślub ;). Nie organizujcie zbyt ryzykownych konkurencji dla Pana Młodego, żeby nie skończyło się to zabrudzonym garniturem lub uszkodzonymi częściami ciała. Warto uprzedzić Młodych, że będzie brama – będą mieli możliwość wcześniejszego wyjazdu z domu i zapakują więcej wódki ;). Zapraszam też na wpisy: Polskie wesele – co musi na nim być? Polskie piosenki na pierwszy taniec Idealne menu na wesele A jak u Was wyglądały lub będą wyglądać bramy weselne? Continue Reading W Polsce istnieje wiele zaskakujących zwyczajów weselnych, które przetrwały wiele lat i wciąż są kultywowane w większości polskich domów 🏠. Część z nich uważana jest wręcz za niezbędny element uroczystości, bez którego żadne polskie wesele nie może się obyć. Jednym z nich jest właśnie brama weselna. Prawdopodobnie większość przyszłych nowożeńców nie wyobraża sobie ślubu bez błogosławieństwa młodej pary czy oczepin. Te dwa elementy są obecnie w niemalże każdym weselnym harmonogramie i mają ogromne znaczenie nie tylko dla rodziców, ale również dla pary młodej. A co z innymi tradycjami, na przykład tworzeniem bram weselnych i wykupowaniem panny młodej 👰? Czy również one przetrwały i są pielęgnowane? Okazuje się, że tak! Jak zrobić bramę weselną ze smakiem i skąd w ogóle wziął się ten zwyczaj?Brama weselna – pochodzenie tradycji👉 Tradycja robienia bram weselnych ma już dziesiątki, jeśli nie setki lat i wywodzi się z rodzimych obrzędów. Bramę weselną najczęściej tworzą sąsiedzi, znajomi, a nawet dzieci, które znają parę tradycji pan młody 🤵, zanim ujrzy swoją wybrankę, musi ją jeszcze wykupić. Dlatego właśnie po drodze do domu młodej w przeszłości stawiano “szlabany”, a przyszły mąż musiał okazać swoją hojność w postaci weselnego ciasta 🍰 lub alkoholu 🍾. W imieniu pana młodego najczęściej targuje się świadek, który służy mu swoim wsparciem nie tylko w czasie przygotowań, ale przede wszystkim właśnie w dni ślubu i robienia bram weselnych narosło wiele opowieści. Część osób uważa ten zwyczaj za wyjątkowo żenujący i powodujący zakłopotanie. Dzieje się tak dlatego, że czasem bramy weselne tworzą osoby, które w żaden sposób nie są związane z parą młodą czy rodzicami nowożeńców. Chcą oni jedynie otrzymać podarunek w postaci na przykład wódki Zobacz także: Poszukujesz idealnego miejsca na wesele? Sprawdź nasz katalog sal weselnych!Jak zrobić bramę weselną – pomysłyIstnieje wiele ciekawych pomysłów na przygotowanie bramy weselnej. Większość osób pozostaje przy najbardziej tradycyjnej formie i ustawia się na drodze, która prowadzi z domu pana młodego do domu panny młodej 👰. Przyszły małżonek nie musi wykonywać zazwyczaj żadnych zadań. Świadek wysiada z auta 🚗, obdarowuje zebranych, a ci przepuszczają samochód, który spokojnie może udać się już wprost pod dom panny młodej. Bardzo często znajomi pary młodej obdarowują ich w tym momencie również małym upominkiem, na przykład bukietem kwiatów 💐.W sieci można jednak spotkać dużo bardziej zaawansowane “bramy weselne”, które wymagają przygotowania, scenariusza i zaangażowania pana młodego. Na forach dla panien młodych można znaleźć wiele ciekawych opisów, którymi dzielą się internautki. U nas było tak: pan młody musiał rąbać porozstawiane na drodze kołki, jak porąbał, to znaczyło, że nadaje się na męża dziewczyny z wioski. Jak moja siostra wychodziła za mąż, jej koleżanki wyszły w strojach roboczych z miotłami, grabiami nawet jedna znak drogowy “Stop” trzymała i zablokowały Stock Ja widzialam fajna bramę. Mężczyźni przebrali się za kobiety ciężarne, mieli fajne kiecki z lat 80., wymalowani, wyglądali bosko. Udawali, że jeden zaczął rodzić na ulicy. My niedawno mieliśmy wesele i znajomi zrobili nam bramę samochodami tuningowanymi, musieliśmy naprawiać auto. Niezapomniane wrażenia. Bramę można również zrobić po wyjściu pary młodej z kościoła. Wtedy zazwyczaj uczestnicy zabawy ustawiają się na drodze, która prowadzi do kościoła. U mnie tradycja bramy ma troszkę inną formę. Kiedy młodzi wychodzą z kościoła lub USC, to ci, którzy wiedzą o uroczystości, blokują im drogę tzw. bramą. U nas np. na drogę wyszła rodzina z wózkiem dziecięcym, rolnik zajechał nam drogę ciągnikiem z pługiem, inny beczkowozem oraz były te najzwyklejsze, kiedy to w poprzek drogi rozciągano ozdobny sznur. Oczywiście tradycja nakazuje, przyjąć życzenia (często również jakiś prezencik), pan młody wręcza mężczyźnie z bramy „flaszeczkę”, a panna młoda rozdaje dzieciom cukierki. I dopiero po tym przepuszcza się młodych w dalszą drogę na miejsce StockBrama weselna przed domem panny młodejPan młody może się również natknąć na bramę przed domem panny młodej. Wtedy na jego drodze staje najbliższa rodzina panny młodej, a jej ukochany musi ją wykupić. Negocjacje trwają tak długo, aż obie strony są zadowolone. Oczywiście warto pamiętać o tym, że jest to jedynie zabawa, której nie należy brać na poważnie. Kłótnie na chwilę przed ceremonią ślubną zdecydowanie nie są tego artykułuKto może zrobić bramę weselną?Brama weselna najczęściej jest robiona przez sąsiadów, dalszą rodzinę lub znajomych młodej pary 👰🤵, którzy nie dostali zaproszenia na wesele. Goście weselni zwykle nie angażują się w podobne zabawy. Bramy są przygotowywane na drogach prowadzących z domu pana młodego do domu panny młodej lub na trasie z kościoła czy urzędu do miejsca, w którym odbędzie się wesele. Jak młoda para powinna się przygotować na bramę weselną?Młoda para, żeby móc przejechać, powinna mieć czym „wykupić się” u organizatorów bramy. Najczęściej w tej roli wykorzystuje się weselny alkohol 🍾, ale wiele osób decyduje się również na przygotowanie paczek z ciastami 🍰 i owocami. Najlepiej zadbać o różnorodność i mieć pod ręką kilka upominków bez alkoholu – w końcu wśród osób przygotowujących bramę mogą być dzieci lub młodzież. Jak wygląda brama weselna?Wiele zależy od regionu lub kreatywności osób przygotowujących bramy. Czasami na tę okoliczność śpiewane są ludowe piosenki 🎶, uczestnicy zabawy przebierają się w zabawne stroje, przygotowują różnego rodzaju transparenty itp. Czy robienie bramy weselnej jest w dobrym tonie?Wiele zależy od tego, czy młoda para życzy sobie uczestnictwa w podobnych zabawach czy wolałaby, żeby na jej drodze nie było bram utrudniających przejazd 🚗. Zasadność przygotowania bramy jest również związana z lokalną obyczajowością – jeśli w danym miejscu nie ma podobnej tradycji, świeżo upieczeni małżonkowie mogą być niepotrzebnie zaskoczeni.

co sie mówi na bramie weselnej