Rambo: Ostatnia krew. Rambo: Last Blood. 2019. 6,1 26 081 ocen 5 603 chce zobaczyć . 3,7 6 ocen krytyków . Strona główna filmu . Podstawowe informacje. Pełna
Kup teraz na Allegro.pl za 13 zł - RAMBO - Ostatnia krew DVD (11644696688). Allegro.pl - Radość zakupów i bezpieczeństwo dzięki Allegro Protect!
Odpowiedz 2007-09-21 17:26:34. bober ocenił (a) ten film na: 8. gorgeouss moje ulubione teksty : z dwójki. Płk.Trautman - "Rambo to machina wojenna nastawiona na zwyciężenie. Jeśli będzie trzeba, umrze bez żalu i trwogi i jeszcze jedno - on w piekle czuje się jak w domu".
Reżyser "Rambo: Ostatnia krew" porównuje film do "Matriksa" i "Johna Wicka" Każdy kolejny film cieszył się sporą popularnością, mimo że nie wszystkie były tak dobre, jak pierwszy. Teraz przyszedł czas na zakończenie historii. Czy kogoś zaskoczy, że krytycy nie odnieśli się pochlebnie do najnowszej produkcji Adriana Grunberga?
Sequel hitu Małolaty u taty z 2003 roku. Dwóch tatusiów, Charlie Hinton ( Cuba Gooding Jr.) i Phil Ryerson ( Paul Rae ), w kolejnej przygodzie z bandą dzieciaków. Tym razem przyjmują na siebie prowadzenie letniego obozu. Bez żadnej wiedzy na temat życia poza domem i umiejętności przetrwania, nie udaje im się niestety utrzymać
Rambo Ostatnia krew (2019) Cały Film Jesteśmy lepsi od Zalukaj i CDA - Sprawdź! Pełny dostęp do filmu. Obejrzyj Online lub Pobierz! Skorzystaj z naszych bezpiecznych i legalnych rozwiązań, aby móc dostać pełny link do obejrzenia wybranego przez Ciebie filmu. Samemu zadecyduj o tym, w jakiej formie chcesz obejrzeć film.
. Choć seria o Johnie Rambo zawsze przebąkiwała o wojennych traumach, próbach godzenia się ze stratą najbliższych oraz walce ze zżerającym od środka gniewem; choć sam tytułowy bohater bywał wyrzutem na sumieniu miłującej wojenkę Ameryki, odpadkiem wyrzucanym na margines społeczeństwa, jedynym sprawiedliwym bez wzajemności kochającym swój kraj, świętym szaleńcem i zbawicielem uosabiającym najwspanialszy z narodów – to licho mogłoby porwać całą tę wyliczankę, a miłośnicy sensacyjnego cyklu i tak biliby brawa. Przynajmniej od premiery "Rambo II" filmy o pierwszym komandosie popkultury były czymś zdecydowanie więcej/mniej (niepotrzebne skreślić) niż tylko studium przypadku wsadzonego w polityczno-historyczny kontekst. Wypalona na polach bitwy psychika Johna oraz jego przerośnięte muskuły używane były tylko do jednego: egzekwowania świętego prawa zemsty. Ku uciesze spragnionego posoki widza. Dlaczego zacząłem od podsumowania? Wracający na ekrany po 11 latach, przelewający dla odmiany "Ostatnią krew" Rambo jest wszystkim tym po trochu: wyraża dziedzictwo całej serii i w jednym miejscu gromadzi jej przekleństwa. Postać odgrywana przez dziś 73-letniego Sylvestra Stallone'a to chodząca sklejka sentymentów sprzed dekad, oklepanych psychologizacji, deklaracji wykładanych kawa na ławę i etycznych zasad plecionych trzy po trzy. To także relikt minionej epoki. Wyjęty z prozy Davida Morrella półindiański weteran z Wietnamu mówi o poświęconym sobie filmie więcej, niż chciałby przyznać: marszczy kolejne zmarszczki, nie ma już tej szybkości co kiedyś; mimo kolejnych krzyżyków na karku pręży się w przedwczorajszej pozie maczo, spełniając genderową fantazję rodem z lat 80. – tę o twardzielu z karabinem w jednej ręce i słabowitą białogłową wiszącą z drugiego ramienia. Dostajemy do tego jeszcze starczą melancholię i sporo geriatrycznej prozy życia. Zanim ktoś tu skopie komuś tyłek, emeryt Rambo rozmawia więc z końmi; chwyta za nóż, lecz tylko po to, by posmarować kromkę; jeśli skacze mu ciśnienie, zaraz aplikuje przepisane leki. Te urocze przełamania nie czynią jednak "Ostatniej krwi" filmem ciekawszym. Bo gdy prolog ciągnie się przez pół godziny, a sam dobry wujek Rambo monologuje jak na kozetce psychologa (słowa, jak wiemy, nigdy nie były jego mocną stroną), wtedy w kinomanie może pojawić się tęsknota za nudnymi wymianami ognia z poprzednich części. Ktoś złośliwy powie (i ten ktoś będzie miał rację), że film jest tak stary jak odtwórca głównej roli, przewidywalny jak schematy, na których Sly robił karierę, powtarzalny i wyrafinowany jak jego miny, wreszcie bolesny dla samego widza – jak bolesne jest to, co Rambo zrobi porywaczom swojej przybranej córki (Yvette Monreal). Bo o kochaną podopieczną tym razem przychodzi mu zawalczyć. Zwiedził już w życiu całą południową Azję, dekadę temu zamieszkał w rodzinnej Arizonie – teraz zaczyna śledztwo w Meksyku, synonimie systemowej degrengolady, mafijnym mrowisku, przez które szmugluje się przymuszane do prostytucji kobiety. Rambo nie jest już niezniszczalny, co powinno być dla nas szokiem, lecz ta z ducha westernowa narracja o następujących po sobie walce, upadku i mściwym powstawaniu z kolan nie ma w sobie odrobiny dramaturgicznego napięcia ani wizualnej energii. Niech o jakości reżyserii Adriana Grunberga ("Dorwać gringo") zaświadczy scena pierwszej konfrontacji z bezlitosną mafią: widzom odbiera się fundamentalne przeświadczenie, że nadludzką siłą Rambo rządzi jego zwierzęca inteligencja. Mówiąc wprost: bywa niedorzecznie głupio. Nie tylko fabuła, ale i powtarzalne dialogi duetu Stallone-Matthew Cirulnick bywają jak ten dowcip, którego pointę od początku znamy, lecz uparty żartowniś i tak kontynuuje opowiadanie. Trudno zachować żwawe tempo, jeśli widza traktuje się jak idiotę. Zwroty akcji zaskakiwałyby, gdyby dziesiątki i setki filmów zemsty fundujących trylogię o "Niezniszczalnych" nigdy się nie wydarzyły. Zwycięzcą w gronie twórców jest operator: wyolbrzymiające zbliżenia na udręczone oblicze Slya nie tylko przywołują miłe wspomnienie "Rocky'ego", ale także ironicznie komentują rozmiar ego przepełnionego botoksem starego aktora. Czy odrzucenie przez twórców innych ambicji na rzecz absurdalnie krwistego festiwalu przemocy w króciutkim finale rekompensuje poniesione straty? Chciałbym powiedzieć, że tak, bo efekty niekonwencjonalnych działań Johna na długo zostaną mi pod powiekami. Nie jestem jednak Rambo, by udzielić jednej prostej odpowiedzi. Do tego lamusa musicie wejść użytkowników uznało tę recenzję za pomocną (461 głosów).
Sklep Filmy Filmy Blu-ray Filmy Blu-ray 2d Kino akcji Sensacyjne Rambo: Ostatnia krew (Blu-ray Disc) Wszystkie formaty i wydania (3): Cena: Oferta : 35,99 zł 35,99 zł Produkt u dostawcy Wysyłamy w 72 godziny Oferta dvdmania : 45,00 zł Oferta BESTDVD : 49,99 zł Oferta dvdmax : 75,89 zł Wszystkie oferty Najczęściej kupowane razem Opis Opis Legenda kina akcji, niezniszczalny Sylvester Stallone powraca jako John Rambo, bohater, który uczynił go nieśmiertelnym. Kino akcji dla prawdziwych twardzieli. John Rambo częściej niż po broń sięga dziś po butelkę. Szuka w niej ucieczki przed powracającymi wspomnieniami dawnych walk i utraconych bliskich. Gdy jednak uprowadzona zostaje córka jego przyjaciółki, John po raz ostatni będzie musiał stanąć do walki. Wkrótce okaże się, że porywacze nieprzypadkowo wybrali ofiarę. Ich prawdziwym celem jest on, John Rambo, z którym mają do wyrównania dawne rachunki. Nie rozumieją, że najtrudniejszym przeciwnikiem jest ten, który nie ma nic do stracenia. Oni pierwsi przelali krew. On zrobi to ostatni. Dane szczegółowe Dane szczegółowe ID produktu: 1237733125 Tytuł: Rambo: Ostatnia krew Tytuł oryginalny: Rambo: Last Blood Reżyser: Grunberg Adrian Obsada: Stallone Sylvester , Vega Paz , Monreal Yvette , Mandylor Louis Producent: Monolith Dystrybutor: Dasan Data premiery: 2020-01-29 Czas trwania (min.): 101 Język oryginału: angielski Lektor: tak Lektor języki: polski Polski dubbing: nie Napisy: polskie Nośnik: Blu-ray Disc Typ dysku: Blu-ray Disc 50 Liczba nośników: 1 Dźwięk DTS HD Indeks: 34360453 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik. Wszystkie oferty Wszystkie oferty Inne tego reżysera Najczęściej kupowane
John mieszka obecnie na farmie z siostrzenicą i jej ciotką. Opiekuje się nimi i każdym, kto zabłądzi na terenie, który John jest w stanie objechać konno. Ale nawet tutaj, wśród bliskich John Rambo, weteran wojny wietnamskiej nie jest w stanie zaznać spokoju. Kilkadziesiąt lat od powrotu z dżungli wciąż przeżywa koszmary. Faszeruje się tabletkami, zbudował system tuneli, śpi w ziemiance, wykuwa w piwnicach kolejne, coraz większe noże. Wciąż się szykuje do następnej walki. Nie zna jeszcze przeciwnika, ale jedyne co jest u żołnierza pewne, to rutyna i bycie gotowym na wojnę, a ta znowu zaczepi Johna… Tym razem sięgnie się siostrzenicy, która szuka swojej tożsamości i podąża za ojcem do Meksyku. Mężczyzna porzucił rodzinę lata temu i nie szuka kontaktu. Dziewczyna musi jednak sama poznać prawdę. Niestety, będąc na miejscu dostaje się w ręce mafii czerpiącej zyski z nierządu i handlu żywym towarem. Nie wyobrażam sobie lepszego zwieńczenia serii (bo gdzieś głęboko w sercu sądzę, że piąta część była pożegnaniem), niż Ostatnia krew. Nie chciałbym się już nawet odwoływać do jakże oczywistego podtytułu, ale do samego obrazu żołnierza, którego widok w finale jest ilustracją nader wymowną. Dosłowną, ale i metaforyczną – odnoszącą się do charakteru Johna Rambo, postaci, która narodziła się na wojnie i nigdy nie zaznała i nie zazna spokoju ducha. John Rambo bowiem nie powinien się oszukiwać, kolejne przepisane medykamenty nie ukoją bólu, nie uleczą ran i nie usuną blizn. Ogień, kule i krew są dla niego najlepszą receptą. Ostatnia krew to film niezwykle brutalny ze scenami, które pozostaną z nami na długo, bo Rambo nigdy nie miał czasu, więc jego metody są co najmniej radykalne. Tu nie ma miejsca na długie przesłuchania czy nawet drugie pytanie. Jeżeli tylko wahasz się z odpowiedzią, John może ci złamać obojczyk mocnym uderzeniem, później przez dziurę wyjąć kawałek pękniętej kości i gdy będzie ją łamać lepiej byś już poprowadził go do celu. Twórcy więc nie markują, nie ukrywają się ze swoimi pomysłami. Dostali przyzwolenie na wiele i wiele pokazują. Sporo scen Was zaskoczy, kilka być może zszokuje, a i fabularnie możecie się zdziwić. To miejscami ultra hardcorowa seria zgonów (realistycznych i nieprzesadzonych biorąc pod uwagę użyte narzędzia czy broń), bardzo wymyślnych (pułapki i sztuka przetrwania to esencja umiejętności tego żołnierza). Ostatnia krew to film dla fana serii, dla widza dorosłego, świadomego praw, które od zawsze rządziły serią i w końcu dla widzów, którzy nerwowo przebierali nogami spragnieni ujrzeć swojego herosa z ery VHS raz jeszcze. Jeżeli byliście z Johnem w górach, uciekaliście z nim motorem, skakaliście z wysokich skał na drzewo, wytrzymywaliście tortury, trzymaliście igłę, gdy nawlekał nici i zszywał sobie ranę, machniecie ręką na kilka skrótów fabularnych czy mankamenty scenariusza. Pod falą krytykanctwa i malkontenctwa Ostatnia krew może sobie nie poradzić z obroną. Na szczęście prawdziwy fan doceni tutaj wszystko, a przede wszystkim samego Sylvestra Stallone. Dziś już 73-letni gwiazdor, wciąż ikona akcji po raz kolejny udowadnia, że wiek to tylko liczba. Nie sposób więc nie cieszyć się z każdej minuty, w której postanowił raz jeszcze uraczyć widzów swoim wcieleniem Johna Rambo, maszyny do zabijania, człowieka, który nie dostał szansy na normalne życie. Patryk Karwowski Za seans dziękuję sieci kin Czas trwania: 89 min\ Gatunek: akcja Reżyseria: Adrian Grunberg Scenariusz: Matthew Cirulnick, Sylvester Stallone, Dan Gordon Obsada: Sylvester Stallone, Paz Vega, Yvette Monreal, Sergio Peris-Mencheta, Óscar Jaenada Zdjęcia: Brendan Galvin Muzyka: Brian Tyler
Fot. kadr z filmu Rambo: Ostatnia krew "Rambo: Ostatnia krew" to najnowsza część słynnego cyklu filmów akcji. W sieci zadebiutował brutalny zwiastun, w którym główny bohater grany przez Sylvestra Stallone'a nie patyczkuje się z przestępcami stojącymi na jego drodze. Może i Sylvester Stallone ma już ponad 70 lat na karku, ale jest równie sprawny, co podczas kręcenia pierwszej części "Rambo". Po latach seria doczekała się kolejnego sequela. Tym razem z podtytułem "Ostatnia krew", sugerującym pożegnanie z tytułowym bohaterem. Jeśli to rzeczywiście ostatni film o Rambo, to były marines pożegna się z fanami w wielkim stylu. Przynajmniej tak wynika z najnowszego międzynarodowego zwiastuna."Rambo: Ostatnia krew" - nowy zwiastun filmuPod koniec lipca 2019 roku zaprezentowano nowy zwiastun filmu "Rambo: Ostatnia krew". Kilka dni później do sieci trafiła kolejna zapowiedź, tym razem stworzona z myślą o widzach z krajów poza Stanami Zjednoczonymi. Okazuje się, że międzynarodowy trailer jest najbrutalniejszym zwiastunem "Ostatniej krwi" jaki do tej pory powstał. Zresztą przekonajcie się zapowiada się spokojnie. John Rambo wiedzie w miarę spokojne życie na farmie swojego ojca. Wspomina młodość, kiedy walczył na różnych frontach, w pojedynkę mordując wrogów ojczyzny. Nie jest mu jednak dane wytchnąć. Wkrótce znika córka kobiety, pracującej na ranczu. Rambo postanawia wybrać się do Meksyku, by ją odnaleźć. Natrafia na handlarzy żywym towarem. Konfrontacja ze zwyrodnialcami sprawia, że Rambo rozpoczyna zemstę przed duże "Z". Znaczna część zwiastuna to fragmenty scen, w których Rambo na różne sposoby rozprawia się ze swoimi nowymi wrogami. Trzeba przyznać, że robi to w naprawdę bezkompromisowy sposób, używając do tego wszystkiego, co trafi mu w ręce. Krew będzie lała się więc strumieniami. "Rambo: Ostatnia krew" - kiedy premiera?Prawdopodobnie "Rambo: Ostatnia krew" jest ostatnią częścią serii, ale Stallone nie wyklucza, że jeszcze kiedyś powróci do swojej słynnej roli. Oprócz 73-letniego gwiazdora w filmie reżyserowanym przez Adriana Grunberga wystąpili Paz Vega, Sergio Peris-Mencheta, Adriana Barraza, Yvette Monreal, Genie Kim, Joaquín Cosio oraz Óscar Jaenada. "Rambo: Ostatnia krew" trafi do polskich kin 20 września 2019. Zobacz też: Sylvester Stallone wyjaśnił, czym "Rambo: Ostatnia krew" różni się od poprzednich części serii Sergiusz Kurczuk Redaktor antyradia
Chyba nikt urodzony w latach 80. nie ma wątpliwości kim jest John Rambo. A jest najtwardszym z twardzieli, który na śniadanie raczy się szklanką spirytusu i zagryza ją płytą chodnikową. Po kultowej trylogii sprzed lat Sylvester Stallone zdążył już raz wrócić do swej najsłynniejszej roli za sprawą filmu John Rambo (2008) i owa produkcja naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyła. Zakładałem bowiem, że uraczeni zostaniemy koszmarną szmirą, godną współczesnych produkcji ze Stevenem Seagalem, a tymczasem był to film nieźle napisany, nieźle nakręcony, a finałowa batalia z gatunku „kaliber 50 mm i ręka, noga, mózg na ścianie” wciąż robi wrażenie. W tym roku poznamy finał historii o niezmordowanym weteranie z Wietnamu. Uprowadzenie córki przyjaciółki Johna, skłoni naszego herosa nie tylko do przerwania emerytury, lecz także do przerobienia swej farmy w naszpikowane pułapkami pole bitwy – słynny Kevin pastwiący się nad przygłupawymi złodziejaszkami mógłby się od niego sporo nauczyć… A choć Stallone ma na karku skromne 73 lata to charyzmy, sprawności i pary w rękach nadal mu nie brakuje. Reżyserią Rambo: Ostatnia krew zajął się Adrian Grunberg, który miał już okazję pracować z innym seniorem kina akcji, Melem Gibsonem, na planie Dorwać gringo (2012). Natomiast Stallone nie tylko wcieli się w tytułową rolę, lecz jest także współscenarzystą filmu. Rambo: Ostatnia krew do polskich kin trafi 20 września.
muzyka z filmu rambo ostatnia krew