Podstawowymi sposobami wyrażania wiary w Bożą Obecność wśród ludu były: „padanie na twarz”, klęczenie i przyklękanie oraz oddawanie pokłonów. Padanie na twarz. W Starym Testamencie częstą reakcją ludu na Obecność Boga była prostracja, połączona z klękaniem. Biblia wylicza więcej niż dziesiątki takich sytuacji [19].
Teoforyczne imiona w Biblii – hebrajskie imiona odnoszące się do Boga lub bóstwa, występujące w Starym Testamencie lub Nowym Testamencie. Większość imion zawiera w sobie wyraz El (Bóg) albo Jah , skróconą formę imienia własnego – Jahwe .
2 Księga Kronik 32:21. I PAN posłał Anioła, który wytracił wszystkich dzielnych wojowników, dowódców i naczelników w obozie króla Asyrii. Okryty wstydem, wrócił on do swojej ziemi. A gdy wszedł do domu swojego boga, ci, którzy wyszli z jego bioder, zabili go tam mieczem.
Tradycja biblijna. W Starym Testamencie „nowe Przymierze” było zapowiedziane po raz pierwszy przez proroka Jeremiasza : Oto nadchodzą dni – wyrocznia Pana – kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim nowe przymierze. Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej.
W Starym Testamencie opowiada się o nim kilka opowieści, w tym o tym, jak pokonał Goliata, wielkiego filistyna. Według Nowego Testamentu Jezus zstąpił od niego. Dionisio: Z greckiego Διος (Boga), co oznacza „de Zeus” w połączeniu z Nysą, nazwa regionu, w którym wychowywał się młody Dionizos.
Nie wszędzie – jak się czasem sugeruje w opracowaniach – świnię uważano za zwierzę nieczyste. Wieprza używano np. w babilońskim kulcie boga Tammuza. Także w Babilonii, Egipcie i Grecji i Rzymie świnie składano na ofiary28. Podobnie było w starożytnym Kanaanie, jak tego dowodzą liczne kości świńskie znalezione w Gezer29.
. Zapowiedź zbawienia w czasach mesjańskich 231 «Biada pasterzom, którzy prowadzą do zguby i rozpraszają owce mojego pastwiska - wyrocznia Pana. 2 Dlatego to mówi Pan, Bóg Izraela, o pasterzach, którzy mają paść mój naród: Wy rozproszyliście moją trzodę, rozpędziliście i nie zatroszczyliście się o nią; oto Ja się zatroszczę o nieprawość waszych uczynków - wyrocznia Pana. 3 Ja sam zbiorę resztę swego stada ze wszystkich krajów, do których je wypędziłem. Sprowadzę je na ich pastwisko, by miały coraz liczniejsze potomstwo. 4 Ustanowię zaś nad nimi pasterzy, by je paśli; i nie będą się już więcej lękać ani trwożyć, ani trzeba będzie szukać którejkolwiek - wyrocznia Pana. 5 Oto nadejdą dni - wyrocznia Pana - kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą1. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. 6 W jego dniach Juda dostąpi zbawienia, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. To zaś będzie imię, którym go będą nazywać: "Pan naszą sprawiedliwością"2. 7 Dlatego oto nadejdą dni - wyrocznia Pana - kiedy nie będą już mówić: "Na życie Pana, który wyprowadził synów Izraela z ziemi egipskiej", 8 lecz raczej: "Na życie Pana, który wyprowadził i przywrócił pokolenie domu Izraela z ziemi północnej i ze wszystkich ziem, po których ich rozproszył", tak że będą mogli mieszkać w swej ziemi»3. PRZECIW FAŁSZYWYM PROROKOM Powszechne zepsucie 9 O prorokach. Rozdziera się serce we mnie, wszystkie moje członki ogarnia drżenie, jestem jak człowiek pijany, jak człowiek przesycony winem - z powodu Pana i Jego świętych słów. 10 «Kraj bowiem przepełniony jest cudzołożnikami 4, ich zabiegi zmierzają ku złemu, ich siłą jest nieprawość. 11 Albowiem nawet prorok, nawet kapłan postępują haniebnie, nawet w moim domu znalazłem ich nieprawość - wyrocznia Pana. 12 Dlatego będzie ich droga dla nich gruntem śliskim, na którym się potkną w ciemnościach i upadną. Albowiem ześlę na nich nieszczęście w roku, w którym ich nawiedzę - wyrocznia Pana. Zepsucie proroków 13 Także wśród proroków Samarii5 widziałem szaleństwo: prorokowali w imię Baala i zwodzili mój naród, Izraela. 14 A wśród proroków Jerozolimy widziałem obrzydliwość: cudzołóstwo, zatwardziałość w kłamstwie i popieranie złoczyńców, przy czym nikt się nie nawraca ze swej niegodziwości. Stali się oni wszyscy dla Mnie jakby Sodomą, a mieszkańcy ich jakby Gomorą»6. 15 Dlatego to mówi Pan Zastępów o prorokach: «Oto dam im za pokarm piołun, a za napój wodę zatrutą7. Albowiem od proroków z Jerozolimy rozeszła się niegodziwość po całym kraju». Prawdziwi a fałszywi prorocy 16 To mówi Pan Zastępów: «Nie słuchajcie proroków, którzy wam przepowiadają: wprowadzają was w błąd; zwiastują wam urojenia swego serca, nie zaś to, co pochodzi z ust Pańskich. 17 Mówią stale tym, co uwłaczają słowu Pana: "Będziecie zażywać pomyślności". Wszystkich zaś tych, co idą za popędem swego serca, zapewniają: "Nie spotka was nieszczęście". 18 8 Kto bowiem stał w radzie Pana, widział i słyszał Jego słowo? Kto nadsłuchiwał Jego słowa i usłyszał je? 19 Oto nawałnica Pańska, gniew powstaje, burza szaleje, spada na głowę niegodziwych. 20 Nie ustanie gniew Pana, dopóki nie wykona On i nie urzeczywistni zamiarów swego serca. Przy końcu dni zrozumiecie to w pełni. 21 Nie posłałem tych proroków, lecz oni biegają; nie mówiłem do nich, lecz oni prorokują. 22 Gdyby stali w mojej radzie9, głosiliby moje słowa mojemu narodowi i nawróciliby ich ze złej drogi oraz z przewrotnego postępowania. Nadużycia fałszywych proroków i kara za nie 23 Czy jestem Bogiem [tylko] z bliska - wyrocznia Pana - a z daleka [już] nie jestem Bogiem?10 24 Czy może się człowiek ukryć w zakamarkach, tak bym go nie widział? - wyrocznia Pana. Czy nie wypełniam nieba i ziemi? 25 Słyszałem to, co mówią prorocy, którzy prorokują fałszywie w moim imieniu: "Miałem sen, miałem sen!" 26 Dokądże będzie tak w sercu proroków, przepowiadających kłamliwie i przepowiadających złudy swego własnego serca? 27 Zmierzają ku temu, by przez sny swoje, które jeden drugiemu opowiada, poszło w niepamięć moje Imię u mojego ludu, podobnie jak zapomnieli mego Imienia dla Baala ich przodkowie. 28 Prorok, który miał sen, niech opowiada swój sen! Kto miał moje słowo, niech wiernie opowiada moje słowo! Co ma wspólnego słoma z ziarnem11 - wyrocznia Pana. 29 Czy moje słowo nie jest jak ogień12 - wyrocznia Pana - czy nie jest jak młot kruszący skałę? 30 Oto dlatego się zwrócę przeciw prorokom - wyrocznia Pana - którzy kradną sobie nawzajem moje słowo13. 31 Oto się zwrócę przeciw prorokom - wyrocznia Pana - którzy używają swego własnego języka, by wypowiadać wyrocznie. 32 Oto się zwrócę przeciw tym, którzy prorokują sny kłamliwe - wyrocznia Pana - opowiadają je i zwodzą mój lud kłamstwami i chełpliwością. Nie posłałem ich ani nie dawałem polecenia; w niczym też nie są użyteczni dla tego narodu - wyrocznia Pana. "Brzemię Pańskie" i jego znaczenie 33 A jeśli ten naród albo prorok, albo kapłan cię zapyta: "Jakie jest brzemię14 Pańskie?", odpowiesz im: "Wy jesteście brzemieniem, bo odrzuciłem was" - wyrocznia Pana. 34 A proroka, kapłana czy lud - ktokolwiek powie "brzemię Pańskie", ukarzę wraz z jego domem. 35 Tak będziecie mówić każdy do swego przyjaciela i każdy do swego brata: "Co odpowiedział Pan?" lub: "Co mówił Pan?" 36 Nie wspominajcie już więcej "brzemienia Pańskiego", inaczej bowiem stanie się mówiącemu brzemieniem jego własne słowo, gdyż odwróciliście sens słów Boga żywego, Pana Zastępów, Boga naszego. 37 Tak należy mówić do proroka: "Co odpowiedział tobie Pan?" lub: "Co mówił Pan?" 38 Jeślibyście mimo to mówili: "brzemię Pańskie", to wtedy tak mówi Pan: Ponieważ używacie tego wyrażenia "brzemię Pańskie", mimo że wam zakazałem mówić "brzemię Pańskie", 39 dlatego podniosę was zupełnie i wyrzucę sprzed mojego oblicza, was i miasto, które dałem wam i waszym przodkom. 40 Okryję was wieczną niesławą, wieczną hańbą, która nigdy nie ulegnie zapomnieniu».
Opublikowano: 2014-10-05 11:29:53+02:00 · aktualizacja: 2014-10-07 11:49:12+02:00 Dział: Kościół Kościół opublikowano: 2014-10-05 11:29:53+02:00 aktualizacja: 2014-10-07 11:49:12+02:00 Czasami wiara niektórych chrześcijan jest zadziwiająco wybiórcza. Nie wszyscy wierzą na przykład w istnienie aniołów, uznając je za jakiś relikt myślenia politeistycznego, a opisy anielskich misji (polegających na przekazywaniu orędzia od Boga, objaśnianiu wizji, wymierzaniu kary, wspieraniu, umacnianiu, ratowaniu życia itp.) traktują tylko jak symbol Bożej opieki, formę literacką lub coś w tym rodzaju. Krążył nawet taki dowcip wśród biblistów (który usłyszałem z ust ks. prof. Waldemara Rakocego) o tym, jak archanioł Gabriel zwiastował Pannie Maryi i powiedział do niej na wstępie: „Nie lękaj się! Ja jestem tylko gatunkiem literackim!”. No cóż… Zaprzeczyć jednak nie można, że Biblia mówi o aniołach wielokrotnie i na różne sposoby. Ale czy mówi także o aniołach stróżach? Niektórzy protestanci, nie kwestionujący istnienia aniołów jako takich, twierdzą równocześnie, że koncepcja jakichś osobistych aniołów stróżów jest całkowicie niebiblijna i wymyślona przez katolików. Czy mają rację? Oczywiście jeśli myślimy o postaci z kiczowatych oleodruków, czyli o uskrzydlonym zniewieściałym jegomościu w nocnej koszuli, unoszącym się nad dziećmi przechodzącymi przez kładkę (jak stereotypowo wyobrażają sobie niektórzy pracę anioła stróża), to Biblia nigdy o kimś takim nie wspomina. Nie mamy tekstów, które potwierdzałyby, że każdy człowiek posiada od urodzenia swego osobistego opiekuńczego ducha, posłanego przez Boga, aby „zawsze przy nim stał, rano, we dnie, w wieczór w nocy był mu zawsze do pomocy, strzegł duszy i ciała jego oraz doprowadził go do żywota wiecznego”. A jednak, choć Biblia nie mówi o tym wprost, na podstawie licznych tekstów, można wyciągnąć wniosek, że wiara w prywatnych niebiańskich opiekunów, nie jest pozbawiona podstaw. Aniołowie ich w Niebie Najbardziej wyraźnie istnienie aniołów stróżów potwierdzają słowa samego Jezusa, który przestrzegał: Baczcie, abyście nie gardzili żadnym z tych małych, bo powiadam wam, że aniołowie ich w Niebie ustawicznie patrzą na oblicze Ojca mojego, który jest w Niebie (Mt 18, 10). Trudno zrozumieć inaczej słowa „aniołowie ich”. Co ciekawe Jezus powiedział, że aniołowie ci są w Niebie. A zatem nie muszą wcale w dosłownym znaczeniu tych słów „zawsze przy nas stać”, aby być naszymi rzecznikami przed Bogiem. Moja córka zapytała mnie kiedyś (gdy miała 4 lata), gdzie właściwie ten anioł stróż stoi i czy nie może sobie czasem usiąść. Zadaniem anioła nie jest, aby „chodził” za nami krok w krok przez całe nasze życie. Użyte w modlitwie wyrażenie „stać przy kimś”, należałoby w świetle Mt 18, 10 rozumieć jako zwrot oznaczający „stanie na straży”, a więc czuwanie i opiekę. Tak jak żołnierze, którzy pełnią wartę. To ustawiczne wpatrywanie w oblicze Ojca jest zaś z jednej strony odczytywaniem Jego woli, a z drugiej strony postawą reprezentowania „tych małych” przed Bogiem. Jak widać nawet dzieci mają w Niebie swoich przedstawicieli! Niebiański adwokat Już w Księdze Hioba autor wyraża taką właśnie wiarę w istnienie osobistego anioła-obrońcy. Gdy ma on swego anioła, obrońcę jednego z tysiąca, co mu wyjaśni powinność; zlituje się nad nim i prosi: Uwolnij od zejścia do grobu, za niego okup znalazłem - to wraca do dni młodości, jak wtedy ciało ma rześkie, błaga Boga, a On się lituje, radosne oblicze nań zwraca (Hi 33, 23-26). Okupem jest tutaj tajne nawrócenie się grzesznika na skutek Bożego karcenia, zauważone przez anioła i zaniesione Bogu, aby się zlitował nad nim, uwalniając go od śmierci. Sobowtór człowieka Prawdopodobnie wierzono, że anioł człowieka, którym się opiekuje, „upodabnia” się do niego i staje się nawet niejako jego sobowtórem. Świadczy o tym fragment o tym, jak Piotr, cudownie uwolniony z więzienia, przybył do Wieczernika: Kiedy zakołatał do drzwi wejściowych, nadbiegła dziewczyna imieniem Rode i nasłuchiwała. Poznała głos Piotra i z radości nie otwarła bramy, lecz pobiegła powiedzieć, że Piotr stoi przed bramą. - Bredzisz - powiedzieli jej. Ona jednak upierała się przy swoim. - To jest jego anioł - mówili. A Piotr kołatał dalej (Dz 12, 13-16). Scena ta zawsze wprawia mnie w dobry humor, kiedy wyobrażam sobie, jak Piotr stoi i kołacze, a oni w środku nie otwierają, bo myślą, że to jego anioł, skoro Piotr siedzi w więzieniu. Swoją drogą aniołowi też mogliby otworzyć. Anioł prowadzący do celu W Księdze Wyjścia czytamy: Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest w nim (Wj 23, 20-21 por. Wj 14, 19). Ten tekst co prawda dotyczy anioła prowadzącego cały naród Izraela do Ziemi Obiecanej, ale Ojcowie Kościoła widzieli w nim także zapowiedź anioła stróża każdego człowieka, bo życie każdego człowieka jest jego osobistą historią zbawienia i pielgrzymką do Ziemi Obiecanej, czyli do Ojczyzny w Niebie. Służą, strzegą i bronią Jest to o tyle zrozumiałe, że Bóg uczynił aniołów posłańcami swojego zamysłu zbawienia. W Liście do Hebrajczyków czytamy: Czyż nie są Oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie? (Hbr 1,14), a Psalmista obwieszcza: Swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach (Ps 91, 11). Wiarę w opiekę anioła wyrażają także słowa Judyty: Anioł mnie strzegł, kiedym wyszła z miasta, kiedy tam w obozie Holofernesa byłam i wróciłam (Jdt 13, 20: por. Wulgata). Kiedy Abraham powierzał swemu słudze Eliezerowi delikatną misję, by w Haranie, mieście jego przodków, znalazł żonę dla jego syna Izaaka, zalecił mu ufność w opiekę anioła: Jahwe, któremu służę, pośle z tobą swego anioła i sprawi, że zamiar twój powiedzie ci się, że weźmiesz żonę dla mego syna z rodziny mojej, z rodu mojego ojca(Rdz 24,40). Towarzysz człowieka Podobna wiara ożywiała starego Tobiasza, który wysłał syna (także Tobiasza) do dalekiego kraju i tymi słowy pocieszał swoją żonę: Nie martw się! Nasze dziecko pójdzie w drogę zdrowe i zdrowe powróci do nas, a oczy twoje zobaczą ten dzień, w którym on zdrów przyjdzie do ciebie. Nie martw się i nie lękaj o niego, siostro. Towarzyszy mu bowiem dobry anioł, więc będzie miał szczęśliwą podróż i wróci zdrowy (Tb 5,21-22). Stary Tobiasz myślał z pewnością o towarzyszeniu duchowym, a tymczasem Bóg wysłał na Ziemię anioła Rafała, który przybrał postać niejakiego Azariasza i towarzyszył młodzieńcowi w widzialnej postaci, chroniąc go, służąc radą i pomocą. Wszyscy stykający się z tym aniołem, podającym się za Azariasza, widzieli go tak, jak każdego innego człowieka. Tobiasz i Rafał zaprzyjaźnili się podczas wędrówki i przeżyli razem różne przygody, np. dzięki wsparciu anioła, Tobiasz pokonał wielką rybę, odzyskał pieniądze, doprowadził do przepędzenia dręczącego Sarę demona (skutkiem czego pojął ją za żonę), a dzięki żółci pozyskanej z ryby uzdrowił ślepego ojca. Przez wiele miesięcy Tobiasz myślał, że podróżuje po prostu z człowiekiem. Rafał ujawnił swą anielską tożsamość i fakt, że jedynie udawał człowieka, dopiero po zakończeniu misji: Gdy ty i Sara modliliście się, ja przypomniałem błagania wasze przed majestatem Pańskim, a także, gdy grzebałeś zmarłych. A kiedy nie wahałeś się wstawać i opuszczać swojego posiłku, i iść, i grzebać umarłego, ja zostałem posłany, aby cię wypróbować. Równocześnie posłał mnie Bóg, aby uzdrowić ciebie i twoją synową Sarę. Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański (Tb 12, 12-15). Choć Księga Tobiasza mówi o wyjątkowej misji wyjątkowego anioła i nigdzie nie pojawia się wzmianka o tym, że Rafał jest aniołem stróżem przypisanym wyłącznie do Tobiasza, opowieść ta w sposób szczególny wpłynęła na ukształtowanie się wizerunku anioła stróża w teologii i w sztuce religijnej. Anioł towarzyszący Tobiaszowi stał się jednym z bardziej popularnych motywów ikonograficznych i archetypem „anioła stróża”. Opierając się na tych wszystkich świadectwach biblijnych Ojcowie Kościoła, przyjmowali istnienie aniołów stróżów jako coś całkowicie oczywistego, wierząc, że Bóg dał każdemu człowiekowi, od narodzenia aż do śmierci, nieodłącznego duchowego towarzysza. Roman Zając, biblista, demonolog, absolwent KUL. Autor książek „Szatan w Starym Testamencie”, „Przewodnik po Niebie, Piekle i ich mieszkańcach”. ———————————————————————————— Poznaj sposoby jakimi aniołowie nas chronią, ostrzegają przed niebezpieczeństwami i prowadzą ścieżką Boga. Polecamy przepiękny nietypowo oprawiony album „Anioły”. Publikacja dostępna na stronie:
TanitaMI Piotr22 Imię Boga powinno być w "nowym testamencie. Jezus Chrystus podkreślał znaczenie imienia swego Ojca, co dowodzi, że sam często go używał „‚Nasz Ojcze w niebiosach, niech będzie uświęcone twoje imię" (Mat. 6:9) „Ujawniłem twoje imię ludziom, których mi dałeś ze świata. Twoimi byli i dałeś ich mnie, a oni zachowali twoje słowo" Jana 17:6, 26). Oto przykład widzenia tunelowego. nie mógł używać imienia bożego,bo faryzeusze i prości ludzie zatłukli by go kamieniami!W tamtych czasach było to imię tak święte,że nie wolno było go wymawiać! doskonale znali to imię,tylko go nie wymawiali,więc nie było potrzeby go objawiać! nie poruszał się wśród ludzi ze świata czyli wśród pogan,tylko wśród nie można brać za przykład słów z Jana. Tłumaczenie Piotra22, ma na celu usprawiedliwienie wielkiej niegodziwości,jakiej Świadkowie dopuścili się stawiając bezprawnie imię "Jehowa" do zacząć używać narządu zwanego mózgiem,a nie powtarzać bezmyślnie bzdetów pochodzących od myślenie ... przypisz sobie Tanito ! ponieważ ... faktem jest że Jezus cytował wiele wersetów z zapisów ST z Księgi Prawa w którym występowało Imie jego Ojca .. Stary i Nowy Testament są integralną i spójną częścią Biblii. Najważniejszym imieniem Boga w ST jest tetragram, JHWH (występuje 6828 razy) Nie należy więc sądzić ,że Imię Boga ze ST zostało nagle wyrzucone na margines Świadczą o tym liczne wypowiedzi samego Jezusa oraz jego apostołów, odnoszące się do Boga Ojca. Gdy Jezus cytował w świątyni fragmenty proroctw Izajasza czy inne wersety ze Starego Testamentu, w których znajdował się tetragram, musiał wymawiać imię swojego Ojca W modlitwie do Ojca oświadczył również : „Dałem im poznać twoje imię i dam je poznać” (Jana 17:26). Jezus z pewnością wypowiadał imię Boże przy wielu okazjach gdy czytał Pisma Hebrajskie, gdy je cytował i gdy je objaśniał. Używał więc tego imienia równie swobodnie jak wszyscy wcześniejsi prorocy. Jeśli już w jego czasach jacyś Żydzi unikali wymawiania imienia Bożego , Jezus z pewnością nie szedł w ich ślady. Przecież ostro potępił przywódców religijnych, którzy ‛przez swą tradycję unieważnili słowo Boga’ (czytaj Mateusza rozdział 15) Biorąc pod uwagę ten fakt, jak Jezus potępiał tradycję faryzeuszy, to nawet jeśli przyjąć, że w jego czasach Żydzi przyjęli już pogląd, który zabraniał im posługiwać się imieniem Boga, to trudno uznać, żeby Jezus i jego uczniowie pogląd ten akceptowali. Jezus nie przejmował się zdaniem innych , co było sprzeczne z naukami Jego Ojca
Dziwne uczucie. Przedstawiciele trzech religii: islamu, judaizmu i chrześcijaństwa dyskusję na temat wiary toczą bardzo spokojnie. Stary Żyd, któremu chrześcijanie spalili w synagodze żonę i siedmiu synów, wychował porzucone niemowlę, córkę muzułmanina i chrześcijanki, ale nie narzucił jej żadnej religii. Uczył tylko, jak być "miłym Bogu i ludziom człowiekiem", bo jak powiada, "nie wybraliśmy sobie naszych ludów" i ich wiary. Dziedziczymy wyznanie jak kod genetyczny. Nie może być więc religii gorszej ani lepszej; skoro nikt nie mógł sobie wybrać przodków, na złe i dobre pozostał ich spadkobiercą. Nie chodzi tu o żadną ze współczesnych dyskusji, gdzie jad nienawiści wobec inaczej myślących leje się obficie, agresję fizyczną zaś powstrzymuje obecność kamer. Piszę o "Natanie mędrcu" Gottholda Ephraima Lessinga na Scenie przy Wierzbowej, gdzie konwencja teatru pozwala na spokojne wyłożenie racji bohaterów, ewolucję ich pog
Michał Wojciechowski BIBLIA O PAŃSTWIE ISBN: 978-83-7505-162-9 wyd.: WAM 2008 I. IZRAEL I JEGO PAŃSTWO W DZIEJACH STAREGO TESTAMENTU Państwo izraelskie powstało około tysiąc lat przed Chrystusem w kraju zwanym wcześniej Kanaanem. Biblia i tradycja żydowska nazwała go Ziemią Obiecaną oraz krajem Izraela, Grecy i Rzymianie Palestyną, pielgrzymi Ziemią Świętą. Kraj ten zajmował tereny między Morzem Śródziemnym a doliną Jordanu wraz obszarem po jego wschodniej stronie, a więc miał zasięg dość podobny do obecnego państwa Izrael wraz z terenami palestyńskimi. Nazwa ludu i kraju, Izrael, używana jest w różnych znaczeniach. Pierwotnie była to nazwa plemienia lub grupy plemion zamieszkałych na wyżynie Kanaanu. Zastosowano ją też jako symboliczne imię praojca ludu, którego Biblia częściej nazywa Jakubem. Na drugim etapie, od X wieku przed Chrystusem, Izrael oznacza zasadniczo lud i królestwo, które zajmowały północną część kraju (późniejszą Samarię, Galileę i Zajordanię), w odróżnieniu od królestwa południowego, Judy ze stolicą w Jerozolimie. Sporadycznie chodzi o cały kraj (stąd „dwa domy Izraela”; Iz 8, 14). W czasach bliższych Nowemu Testamentowi, a również potem, „Izrael” to nazwa żydowskiej wspólnoty religijnej. W XX wieku wznowiono użycie tego słowa na oznaczenie państwa żydowskiego. Członkowie ludu Izraela to Izraelici. Nazwa „Żydzi” jest późniejsza. Pochodzi ona od słowa „Juda” (po polsku za pośrednictwem wymowy typu francuskiego) i oznacza właściwie Judejczyków, względnie wyznawców judaizmu. Jako miano członków całego narodu może więc być stosowane dopiero w okresie późniejszym. Po powrocie z wygna18 nia do Babilonii można je odnieść do mieszkańców Judei, w czasach Nowego Testamentu i później do wszystkich członków narodu oraz wyznawców religii czerpiącej z ksiąg Starego Testamentu, zdominowanej przez tradycję judzką. Podstawowym źródłem wiedzy historycznej o starożytnym Izraelu są księgi biblijne, z ważnymi uzupełnieniami ze strony archeologii Bliskiego Wschodu. Dopiero dla okresu panowania hellenistycznego i rzymskiego dysponujemy innymi szerszymi danymi. 1. ZANIM POWSTAŁO KRÓLESTWO Państwo w formie monarchii powstało około tysiąc lat przed Chrystusem, na pewnym etapie dziejów ludu izraelskiego i w wyniku jego wewnętrznych przemian. Był to wynik procesów społecznej ewolucji i krystalizacji struktur władzy, a nie narzucenia władzy z zewnątrz. Funkcjonowanie i ocena władzy królewskiej w Izraelu rysuje się więc jaśniej na tle poprzednich etapów jego dziejów. Biblijne Księgi Rodzaju i Wyjścia przedstawiają Izraelitów jako jeden ród, potomków dwunastu braci, synów jednego człowieka, Jakuba, zwanego też Izraelem. Poszczególne opowiadania Biblii na temat tego patriarchy, jak też jego ojca, Izaaka, i dziadka, Abrahama, ramowo odpowiadają prawom i stosunkom na Bliskim Wschodzie około połowy drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. Mogą więc wywodzić się z autentycznych wspomnień rodzinnych. Niemniej jednak ta genealogia ludu Izraela jest wyraźną idealizacją i pochodzi z czasów późniejszych. Już w rozdziale 10 Księgi Rodzaju przedstawiono klasyfikację ludów świata biblijnego, nazywając je imionami ich domniemanych przodków. Na przykład Grecy pochodzą od Jawana (czyli Jończyka, tak brzmi nazwa Greków po hebrajsku), gdyż jego „synowie” to Elisza (Cypr), Tarszisz (Tars), Kittim (Kreteńczycy?) i Dodanim (Danaowie) albo Rodanim (Rodyjczycy). Mówiąc językiem etnologii, są to eponimy poszczególnych ludów. Prawidłowo rozumiejąc takie rodowody, średniowieczny kronikarz stworzył legendę o Lechu, Czechu i Rusie jako o twórcach narodów słowiańskich. Kontynuacją tej metody jest genealogia Izraelitów (Rdz 29, 31 — 30, 22; 49, 1-28 i inne teksty). Postacie patriarchów, mimo podłoża historycznego, są przede wszystkim figurami plemion. Pochodzenie sfederowanych plemion izraelskich (w dawnym języku „pokoleń”) od dwunastu braci, synów jednego ojca, wyraża przede wszystkim więź między nimi. Jako krewni powinni żyć w przyjaźni i wspierać się wzajemnie. Pokrewieństwa między ludami i klanami, świadomość etniczną przedstawiono w języku relacji rodzinnych. Autor biblijny z pojęcia rodziny i klanu wyprowadza w ten sposób pojęcie narodu. Jest to ważna konkluzja, gdyż takie myślenie rzutowało oczywiście na koncepcję państwa i społeczeństwa. Listy z wyliczeniem wszystkich plemion izraelskich pochodzą z okresu późniejszego i odzwierciedlają podziały etniczne i administracyjne czasów monarchii. We wcześniejszym okresie południowe plemię Judy nie wchodziłoby jeszcze w skład federacji Izraela, a poszczególne plemiona składowe mogły nie odpowiadać ściśle późniejszym, jak w spisie z poematu znajdującego się w Księdze Sędziów (Sdz 5). Bardzo podobnie przedstawiono w Księdze Rodzaju narody sąsiednie. W Rdz 22, 20-24 mamy dwanaście plemion aramejskich, w Rdz 25, 12-16 dwanaście plemion Izraelitów, w Rdz 36, 10-14 dwanaście plemion potomków Ezawa. Według modelu rodzinnego przedstawiono również pokrewieństwa Izraelitów z sąsiadami. Wyprowadzenie Arabów od Abrahama (przez Izmaela i synów Ketury, Rdz 25, ma pokazać, że są oni bliżsi Izraelitom niż pozostałe ludy Bliskiego Wschodu. Moabitów i Ammonitów, sąsiadów kraju Izraela od wschodu, zza Jordanu, przedstawiono sztucznie jako potomków Lota, bratanka Abrahama (Rdz 19, 3-38). Pochodzą jednak ze związku kazirodczego z jego córkami, co odzwierciedla poczucie, że te ludy są blisko spokrewnione z Izraelitami, choć zarazem obce i wstrętne. Edomici, lud z pustyni na południu, mają być potomkami Ezawa (Rdz 36), brata bliźniaka Jakuba, ale z nim skłóconego. Są to więc stosunkowo najbliżsi krewni, ale wrodzy. Charakterystyka Jakuba i Ezawa wskazuje, że chodzi również o przeciwieństwo kulturowe między człowiekiem cywilizowanym a dzikim. Historycy uważają zatem pochodzenie Izraelitów od dwunastu braci za deklarację ich narodowej jedności, symboliczną i powstałą stosunkowo późno. Faktyczna geneza Izraela była przypuszczalnie bardziej skomplikowana. Grupa Mojżesza i Jozuego, przybyła z Egiptu przez Synaj do Kanaanu i czcząca Boga Jahwe, byłaby jego ośrodkiem krystalizacji. Połączyli się z nią koczownicy z tego terenu, zwani Aramejczykami (stąd zdanie, że „ojciec” Izraela była „Aramejczykiem błądzącym”, Pwt 26, 5). Do Izraela weszli też mieszkańcy Kanaanu, co w Biblii znalazło wyraz między innymi w uwadze proroka Ezechiela pod adresem Jerozolimy: Twój ojciec był Amorytą, a matka Chetytką (Ez 16, Mogli to być Kananejczycy podporządkowani przybyszom (jak Gibeonici, opisani w księdze Jozuego, por. Joz 9 — 10, czy Jebusyci z Jerozolimy), albo też osadnicy i uciekinierzy z miast kananejskich, przenoszący się do wyżynnej części kraju (jak głosi nowsza teoria socjologiczno-archeologiczna). Nazwa „Hebrajczycy” pochodzi z kolei od Habiru względnie Hapiru, którą to nazwą na starożytnym Wschodzie określano „ludzi luźnych”, uciekinierów od cywilizacji, osadników z pogranicza (w typie Kozaków) — czasem rozbójników, a czasem nędzarzy popadających w poddaństwo. Tacy ludzie też weszliby w skład Izraela i tak zapewne sąsiedzi postrzegali pierwszych Izraelitów. Lud o nazwie „Izrael” wyłonił się zapewne w drugiej połowie XIII wieku przed Chrystusem. Prowadzą do tego wniosku nowsze szacunki dotyczące daty opuszczenia Egiptu przez przodków Izraela. Byłoby to gdzieś za Ramzesa II, w drugiej ćwierci XIII wieku. Pod koniec tego stulecia istnienie „Izraela” w Kanaanie jest poświadczone przez tekst egipski, stelę faraona Merneptaha, która wylicza jego zwycięstwa na tym obszarze. Na ten sam okres przypadła duża zmiana form osadnictwa w Kanaanie, stwierdzona przez nowsze wykopaliska. Na wyżynach pojawiły się setki wiosek o kulturze materialnej wyraźnie uboższej niż w miastach kananejskich na nizinach. Opanowanie Kanaanu przez Izraelitów przedstawia się zwykle, w ślad za Księgą Jozuego, jako jednorazowy podbój. Uważna lektura Biblii pokazuje, że przebieg wydarzeń był bardziej skomplikowany. Osiedlaniu się przodków Izraela na wyżynach Kanaanu towarzyszyły gwałtowne starcia, ale w wielu sytuacjach przybierało ono postać pokojowej infiltracji na tereny niezagospodarowane. Kananejczycy długo jeszcze sąsiadowali z Izraelitami, aż wreszcie wchłonęło ich państwo Dawida i Salomona. Dzieje Izraela w wiekach XII i XI przed Chrystusem opisano głównie w Księdze Sędziów i na początku Pierwszej Księgi Samuela. W tym czasie Izraelici żyli w ustroju rodowym i plemiennym, pod władzą ojców rodzin; w sprawach szerszych decydowali starsi i zgromadzeni „mężowie miasta”. Zróżnicowanie społeczne było prawdopodobnie niewielkie. Nie było państwa, choć istniało dość żywe życie polityczne i społeczne: wojny, wybieranie dowódców, przymierza, układy, poselstwa, spory i sądy. Plemiona te tworzyły rodzaj federacji polityczno-religijnej, z głównym ośrodkiem w Sychem (Szechem; Joz 24). Nie miały stałej władzy centralnej, natomiast spajał je kult Jahwe i wspólne sanktuaria, miejsca wieców (ponadto Hebron, Betel, Gilgal i Szilo). Wspólnie walczyły i interweniowały w ważniejszych sprawach. Okres ten został przedstawiony w Biblii jako niespokojny i pełen niebezpieczeństw, gdyż porozumienie plemion nie było wystarczającym zabezpieczeniem przed napaściami z zewnątrz. Zagrażał też anarchią i samowolą, dlatego Księga Sędziów stwierdzając brak króla, komentuje, że każdy robił to, co „słuszne w jego oczach” (Sdz 17, 6; 21, 25; por. 18, 1; 19, 1). Z drugiej jednak strony brak państwa nie jest traktowany jako anomalia. Lud Izraela trwa i odnosi zwycięstwa, a na co dzień żyje na swojej ziemi. Innymi słowy, autor biblijny wyobraża sobie istnienie wolnego narodu bez państwa. Wie o takiej ważnej, choć trudnej, epoce w dziejach swojego kraju i traktuje ją z aprobatą. Napotkamy też w Biblii późniejsze wypowiedzi idealizujące czasy sędziów (2 Sm 7, 11 = 1 Krn 17, 6; 2 Krl 23, 22). Chociaż odpowiednie teksty biblijne mówią o Izraelitach żyjących bez państwa, to paradoksalnie dostarczają pośrednich informacji o zapatrywaniach Biblii na państwo. Okazuje się ono niekonieczne, choć przy jego braku pojawiają się problemy. opr. aw/aw
imie boga izraela w starym testamencie